środa, 21 październik 2015 10:07

Janusz: Modlitwa za dusze czyśćcowe Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

pompejanska3Od wielu lat praktykuję modlitwę Różańcową za dusze w czyśćcu cierpiące i jestem przekonany o jej niezwykłej skuteczności. Owoce i łaski z niej płynące są ogromne. Dzięki ich wstawiennictwu, możemy naprawdę wiele wyprosić u Pana Boga.
Jesienią 2012 roku jadąc z Poznania do Wrocławia zabrałem autostopowicza, księdza. Podszedł do mnie przy jednym z przydrożnych hoteli i zapytał, czy go nie podwiozę do oddalonej o 20 kilometrów parafii. Twierdził, że zepsuł mu się samochód i nie ma czym wrócić na plebanię.

Z uwagi na to, iż było to mi po drodze, więc chętnie przystałem na jego prośbę. W trakcie podróży wywiązała się między nami całkiem sympatyczna rozmowa. Aby dowieźć księdza na miejsce musiałem zboczyć z trasy jakieś 5 km. Dojechawszy na miejsce pożegnaliśmy się, a potem dalej ruszyłem w drogę.
Wracając natknąłem się na straszny wypadek(karambol), w którym zderzyło się pięć aut. Droga została zablokowana. Było wielu rannych. Z przerażeniem uświadomiłem sobie, że gdybym nie odwiózł księdza i nie opóźnił czasu, mógłbym uczestniczyć w tym wypadku. Dotarło do mnie, że mógłbym zginąć. Strasznie mną to wstrząsnęło. Trzy dni później wracając z Wrocławia, postanowiłem pojechać do tegoż księdza i opowiedzieć mu to zdarzenie.
Z plebanii wyszedł inny duchowny. Powiedziałem, że chciałbym spotkać się z księdzem, którego kilka dni temu podwiozłem tutaj. Dziwnym wzrokiem popatrzył na mnie. Po chwili powiedział, że nie ma tu drugiego księdza, że sam jest na parafii, i że musiało mi się coś pomylić.
Chciał znać więcej szczegółów, wiec zaprosił mnie na plebanię. Zaraz po wejściu do kancelarii, zauważyłem na ścianie portret mojego autostopowicza. To jest ten ksiądz - krzyknąłem. Proboszcz znów popatrzył na mnie z dziwnym strachem w oczach.
Ten ksiądz na zdjęciu nie żyje od 8 lat i był moim poprzednikiem - powiedział.
Ciarki przeszły mi po plecach. Wiem co widziałem ! Nie wymyśliłem tego, bo po co miałbym to robić. Człowiek z portretu siedział w moim samochodzie i ze mną rozmawiał.
Minęło parę lat, a ja wciąż zadaję sobie pytanie, czy dusza czyśćcowa w podziękowaniu za modlitwę przyszła uratować mi życie ?

Czytany 1569 razy Ostatnio zmieniany środa, 21 październik 2015 10:19

3 komentarzy

  • Link do komentarza Ela wtorek, 23 maj 2017 21:31 napisane przez Ela

    Az mi serce wali 8-0

  • Link do komentarza Asia piątek, 29 styczeń 2016 21:19 napisane przez Asia

    Ciekawa historia.
    Wierzę,że dusze czyśćcowe odwdzięczają się modlącym.
    Pan pomógł tej duszy a ona pomogła Panu.

  • Link do komentarza Ania środa, 21 październik 2015 15:56 napisane przez Ania

    Ciekawa historia...
    Słyszałam podobną od mojej mamy. Zdarzyła się w naszej rodzinie. Tata wracający z pracy podwiózł do domu swojego kolegę. Potem się okazało, że ten kolega nie żył już od 12 godzin.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności