poniedziałek, 09 listopad 2015 21:06

Michał: Ocalił mnie różaniec Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Nowenna Pompejańska świadectwaNowennę Pompejańską odmawiam już po raz jedenasty. Dojeżdżam codziennie samochodem do pracy ponad 40 km.  Zamiast słuchać radia postanowiłem ten czas poświęcić na modlitwę różańcową.  Nie sposób w tym krótkim liście opisać wszystkich łask, które otrzymałem za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny...

Dwa tygodnie temu wjechałem na skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Zatrzymałem się czekając na zmianę świateł.  Modliłem się rozważając akurat w tamtym momencie mękę Pańską.  Zanurzony w modlitwie nie zauważyłem zmiany świateł.

Opóźniłem ruch samochodu o kilka sekund. Nagle z ogromną prędkością na skrzyżowanie wjechał, na czerwonym świetle ,duży, ciężarowy samochód.
Z przerażeniem uświadomiłem sobie, że gdybym ruszył kilka sekund wcześniej, ciężarówka zmiotłaby mnie z drogi. Z pewnością zostałbym, albo ciężko ranny, albo zabity.
Jestem przekonany, że gdyby nie różaniec i moja głęboka wiara w Boga, nie byłoby mnie już na tym świecie.

Czytany 1216 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 09 listopad 2015 21:24

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności