piątek, 16 marzec 2018 18:14

NN: Rozwiązane węzły Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(12 głosów)

nowenna 8Pragnę podziękować Matce Bożej za wszystko co dla mnie zrobiła.  Od ponad 2 lat modlę się Nowenną Pompejańską w różnych intencjach. Niedawno otrzymałam od koleżanki książeczkę z Nowenną do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły i zaczęłam ją odmawiać. Najpierw w swojej intencji, potem w intencji poparzonego Pana, którego nigdy nie widziałam, ale dowiedziałam się o jego ciężkiej sytuacji. 

Następnie o zgodę w rodzinie, a później o rozwiązanie węzła mojej mamy - bólu brzucha, który utrzymywał się od dłuższego czasu. 

Prośby moje zostały wysłuchane, węzły rozwiązane. Mój węzeł został rozwiązany w trzecim dniu nowenny, węzeł mojej mamy w 9 dniu nowenny.

Pan, który został poparzony umarł, ale w 9 dniu nowenny przyśnił mi się, we śnie przyszedł do mnie i podał mi swoją dłoń, tak jakby chciał się pożegnać.

Zawsze ufam Matce Boskiej z całego serca, dziękuję za wszystko. Wystarczy tylko wierzyć i modlić się, to tak mało. Wystarczy mieć wiarę dziecka i nie rozstawać się z różańcem, Matka Boska zawsze jest przy nas.

 

 

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 1258 razy Ostatnio zmieniany piątek, 16 marzec 2018 18:39

2 komentarzy

  • Link do komentarza Edyta poniedziałek, 26 marzec 2018 17:53 napisane przez Edyta

    Jolu kiedyś odmówiłam nowennę pompejańską za pewną dziewczynę ma chory układ pokarmowy nie znam jej osobiście i także przyśniła mi się, pamiętam dobrze była uśmiechnięta popatrzyła na mnie i odwróciła się poszła dalej. Kiedy umarła mi babcia zamówiłam msze gregoriańskie za nią w 30 dniu przyśniła mi się była taka zadowolona i dziękowała gdzieś się spieszyła.

  • Link do komentarza Jola poniedziałek, 19 marzec 2018 08:31 napisane przez Jola

    Bardzo ciekawy przypadek poparzonego Pana. On nie przyszedł się pożegnać, tylko podziękować Ci za modlitwę, która być może pomogła mu w zbawieniu. Znam kilka takich przypadków...

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności