sobota, 24 październik 2020 07:08

Dorota: Pojednanie Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

nowenna 50Dzień dobry,

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem :)

Prawie 2 lata temu zakończyła się pewna znajomość, która ni stąd ni zowąd stała się dla mnie bardzo ważna. Niestety przez brak czasu drugiej ze stron narastał we mnie smutek, który z czasem przerodził się w złość i gniew.

Sytuacja, w której mnie kolega postawił, sprawiła, że go pisemnie zwyzywałam jednak po ochłonięciu przeprosiłam, było mi wstyd, że tak się dałam omotać złemu, wydawało się, że wszystko przepadło bezpowrotnie.

Praktycznie od razu wybaczyłam jemu i sobie w swoim sercu. Kolega był jednak nieugięty. Przez rok było mi z tym bardzo ciężko, ale w końcu się ogarnęłam i stwierdziłam, że nie potrzebuję go w swoim życiu, skoro on nie potrzebuje mnie.

Przez okres wakacyjny w 2019 roku w internecie wielokrotnie pokazywała mi się Nowenna do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Poczytałam o niej i wtem mnie olśniło, że może za pomocą Matki Bożej coś się zmieni.

W lipcu rozpoczęłam pierwszą nowennę w intencji "żeby do mnie napisał". W połowie nowenny pomyślałam, że jeśli to nie jest dla mnie Boży plan, to w grudniu odmówię jeszcze jedną nowennę i na tym zakończę, bo jeśli to nie droga dla mnie, to w pełni to zaakceptuję.

Pierwsza nowenna zakończyła się, a ja czekałam na wiadomość, o którą prosiłam. W jesieni dostałam od niego życzenia na urodziny na tablicy fb, polubiłam i podziękowałam, ale wiedziałam, że to nie to.

W grudniu wg tego co postanowiłam odmówiłam drugą nowennę, tym razem w intencji "o rozwiązanie węzła gniewu i złości względem mojej osoby". Minął miesiąc, dwa, trzy i nic. Przełom nastąpił w kwietniu, w okresie przed Wielkanocą uczestniczyłam w zadaniach wielkopostnych na jednym z portali i na ostatni tydzień postu było zadanie: pomyśl co możesz zrobić w tym tygodniu dla swoich bliskich. Może warto zadzwonić do kogoś, z kim dawno się nie widziałeś, pojednać się z kimś, z kim jesteś poróżniona. Może jest osoba, która szczególnie czeka na Twój telefon? Od razu pomyślałam o nim i stwierdziłam, że skoro takie znaki z nieba dostaję, to odwagi dziewczyno.

Napisałam, wymieniliśmy kilka wiadomości, widać było, że się ucieszył, ale na kilka tygodni nastąpiła cisza, czułam, że nie mogę się narzucać, muszę czekać. Jednak to co się wydarzyło tydzień temu przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nadal jestem w szoku, ale wiem, że to dzięki Maryi.

Dużo mnie kosztował ten nasz koniec, dlatego teraz nie mam żadnych planów i oczekiwań. Stawiam na rozmowy i wyjaśnianie wszystkiego na samym początku. Dziękuję z całego serca.

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 513 razy Ostatnio zmieniany sobota, 24 październik 2020 07:19

1 komentarz

  • Link do komentarza Estera sobota, 24 październik 2020 12:59 napisane przez Estera

    Miałam bardzo podobnie. Również po złym zachowaniu z mojej strony, mój przyjaciel obraził się tak, ze zostałam wszędzie zablokowana. W trakcie nowenny napisał fo mnie po pół roku! Maryja jest cudowna!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności