niedziela, 01 styczeń 2017 08:20

Katarzyna: Cud poczęcia Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

CiążaChciałabym opowiedzieć swoją historię o modlitwie do naszej ukochanej Maryi rozwiązującej węzły.  Od kilku lat próbowałam zajść w ciążę i mieć dziecko, ale niestety za każdym razem test ciążowy pokazywał tylko jedną kreskę.  Mijały lata, a my z mężem wciąż sami w naszym dużym, pustym domu.  Pod koniec 2012 roku zdiagnozowano u mnie niepłodność.  Nigdy nie zapomnę tego upokorzenia, wstydu i spadku poczucia własnej wartości.

Zaczęłam zmagać się z tak dużą depresją i lękiem, że wymagałam pomocy specjalisty.
Pewnego dnia trafiłam w internecie na artykuł o Nowennie do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły.  Niezwykłe świadectwa ludzi, którzy dokonywali rzeczy wielkich przez tę modlitwę, sprawiły, że tego samego dnia ja również zaczęłam się modlić.  Nie prosiłam Maryi o dziecko, bo wiedziałam, że jestem bezpłodna.  Modliłam się o uwolnienie od bólu i stresu.  Kilka tygodni później spóźniał mi się okres. Bałam się, że coś może być ze mną nie tak.  Nie chciałam tego robić, ale koleżanka sama kupiła mi test ciążowy.  Badanie wykazało upragnione dwie kreski, a USG potwierdziło ciążę!!!  Nie wiem ile przepłakałam...Dwa, może trzy dni.  Lekarz rozłożył ręce i powiedział, że nie mam prawa być w ciąży.  Ale jak widać Bóg jest niezmierzony.  I tak dzięki wstawiennictwu Matki Bożej Rozwiązującej Węzły urodziła się nasza kochana córeczka.  Wiem, że kto tego nie doświadczy, to nie uwierzy, ale zapewniam Was, że dzięki tej modlitwie wyprosicie wszystko u Pana Boga.

Czytany 1043 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 01 styczeń 2017 09:01

1 komentarz

  • Link do komentarza Agnieszka piątek, 13 styczeń 2017 01:55 napisane przez Agnieszka

    Wasze świadectwa wiary są niezmiennym dowodem na to ,ze warto dawać ufność w Bogu i Maryi.Ja też dośwaidczyłam pięknego daru.Byłam w kolejce do in vitro,ponieważ od wielu lat nie mogliśmy mieć upragnionego dziecka.W kwietniu 2016 mieliśmy zacząć leczenie po wielu spotkaniach w klinice.W marcu poszliśmy do lekarza ,bo spóźniał mi się okres,a lekarz powiedział,że jestem w ciąźy.W pażdzierniku-w miesiacu Różanca urodziłam zdrową córeczkę.Dziękuję Mateczko za wysłuchanie moich próśb i proszę bądz ze mną zawsze.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności