niedziela, 19 listopad 2017 14:15

Anna: Powrót ukochanego Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

pompejanskaSzczęść Boże. W zeszłym roku byłam w szczęśliwym związku. To była miłość, jaką można zobaczyć tylko w filmach. Tak mi się przynajmniej wydawało... Niestety, firma w której pracował mój chłopak postanowiła przenieść go do nowo otwartego oddziału w innym mieście na kierownicze stanowisko. Zerwał ze mną, bo uznał, że jego kariera jest ważniejsza niż związek.

 

Przez rok byłam nieszczęśliwa. Zastanawiałam się czy zrobiłam coś złego, czy może to tylko wymówka ? Modliłam się i modliłam, ale nie wyglądało to dobrze. Zerwał ze mną całkowicie kontakt. Były dni, kiedy czułam, że Bóg każe mi czekać, ale czasem czułam się tak jakbym czekała na próżno.

Prawie całkowicie zrezygnowałam z modlitwy. Pewnego dnia trafiłam w Internecie na Waszą stronę o Nowennie do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły i dzięki tym wszystkim opublikowanym wspaniałym świadectwom postanowiłam, że ja też spróbuję się pomodlić.

Wczoraj zadzwonił do mnie mój były chłopak. Powiedział, że rezygnuje z pracy i wraca na nowo walczyć o mnie, bo zrozumiał, że tylko ja się w jego życiu liczę, a kariera i pieniądze mają drugorzędne znaczenie.

Tak naprawdę nie wiem, co o tym myśleć...? Ale chcę podziękować Matce Bożej, bo zrozumiałam, że jej różaniec ma moc, której nie można sobie wyobrazić.    Pozdrawiam Ania.

 

 

 

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Czytany 1270 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 19 listopad 2017 14:31

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności