środa, 20 luty 2019 15:56

Monika: Po raz kolejny zostałam wysłuchana Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

002Mam 38 lat i od 8 lat jestem z chłopakiem, którego bardzo mocno kocham. Niestety rozstawał się ze mną kilka razy, powodem były zawsze braki finansowe. Mówił, że nie możemy być razem, bo nie możemy sobie pomoc. Sięgałam wtedy w rozpaczy po modlitwę do Matka Bożej Rozwiązującej Węzły.

Już podczas modlitwy, czasami niedługo po odmówieniu modlitwy, zostawałam cudownie wysłuchana i chłopak do mnie wracał.

Jednak tym razem było inaczej. Kiedy znów postanowił odejść tłumacząc, że to już naprawdę koniec i powroty nie mają sensu, oczywiście sięgnęłam po różaniec.

Jedną nowennę odmówiłam, lecz była cisza. Czekałam w cierpieniu jakiś czas, lecz On do mnie się nie odzywał. Nie wytrzymywałam. Po jakimś nie długim czasie powtórzyłam nowennę z tą samą intencją i nadal cisza.

Zrozumiałam, że tym razem tak się nie może stać, że trzeba się pogodzić i pomimo bólu pozostawić to Bogu i Jego woli. Nie miałam już nadziei na powrót ukochanego i nie wiedziałam, co będzie dalej.

Starałam się uciekać w towarzystwo, ale to pomagało na chwile. Tak naprawdę wciąż czułam pustkę i strach przed tym, że już nie znajdę nowej miłości i nigdy nie przestanę kochać byłego, choć wiedziałam, że powrót już nie będzie możliwy.

A jednak się bardzo pomyliłam. Ku mojemu zaskoczeniu po upływie 7 miesięcy od rozstania otrzymałam wiadomość od ukochanego. To było przed Świętami Bożego Narodzenia. Poprosił o spotkanie.

Nie wahając się pojechałam do niego. Kiedy mnie zobaczył głęboko się uśmiechnął uściskał i powiedział, że nie przestał mnie kochać i nie umie żyć beze mnie.

Teraz jestem w ciąży! To niesamowite, ile łask spływa na mnie od Boga dzięki cudownej Matce Bożej. Dziękuję.

 

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 1891 razy Ostatnio zmieniany środa, 20 luty 2019 16:05

4 komentarzy

  • Link do komentarza Też Ania czwartek, 21 luty 2019 07:38 napisane przez Też Ania

    Miało być nie stawia się wozu przed koniem :) Moniko, życzę Wam dobrych dojrzałych wyborów i decyzji.

  • Link do komentarza też Ania środa, 20 luty 2019 20:39 napisane przez też Ania

    Moniko, czy zawarliście sakrament małżeństwa? Jeżeli tak, moje gratulacje. Jeżeli nie, to nie ta kolej rzeczy. Niech sprawy ułożą się dla Was jak najlepiej, ale nie stawia się kona przed wozem, najpierw sakrament małżeństwa, potem starania o ciążę. Moniko, czy ten człowiek chce zawrzeć z Tobą sakramentalne małżeństwo? I nie chodzi o to, co ludzie powiedzą, bo nie oszukujmy się mają pewnie swoje problemy. Chodzi o to, by zacząć budowanie rodziny od zaproszenia do niej Pana Boga, z Jego Błogosławieństwem.

  • Link do komentarza Ania środa, 20 luty 2019 16:35 napisane przez Ania

    Katarzyna a skąd to wiesz? Potrafisz przepowiadać przyszłość? Może teraz stworzą szczęśliwy trwały związek, czasem potrzeba czasu, żeby uświadomić sobie pewne rzeczy, a Matka Boża na pewno im pomoże. Pozdrawiam

  • Link do komentarza Katarzyna środa, 20 luty 2019 16:12 napisane przez Katarzyna

    Uciekaj dziewczyno od tego człowieka, bo czeka Cię z nim piekło na ziemi...!!!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności