wtorek, 26 styczeń 2021 18:40

Emilia: Walczę o moją miłość Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Nowenna pompejańska 8Szczęść Boże, mam na imię Emilia i mam 19 lat.

O Nowennie dowiedziałam się od mojej babci. Moją przygodę z Nowenną zaczęłam kiedy 1 listopada po 2 i pół roku związku zostawił mnie mój ukochany chłopak.

Zawalił mi się świat, bo jakiś czas temu zaczęliśmy planować wspólną przyszłość. Dlatego postanowiłam walczyć o moją miłość.

Zaczęłam pierwszą Nowennę w intencji rozwiązania węzła przez który nie możemy być razem. A następną Nowennę w intencji rozwiązania węzła nienawiści do mnie w jego sercu.

Po zakończeniu drugiej Nowenny zadzwoniłam do mojego ukochanego, a on odebrał od razu telefon (wcześniej parę razy też próbowałam się z nim skontaktować, lecz bezskutecznie bo w ogóle nie odbierał) i udało nam się chwilę porozmawiać.

Mimo tego, że mam z tyłu głowy myśl, że możemy już do siebie nie wrócić, to coś cały czas nie pozwala mi się poddać w walce o niego. Tak bardzo go kocham i bardzo mi na nim zależy.

Walka ta jest bardzo trudna ponieważ mój ukochany jest zniewolony nałogiem i złym towarzystwem (co było przyczyną naszego rozstania), ale nie poddaję się i cały czas trwam w modlitwie.

Wiem, że jest to dobry człowiek, ale bardzo się pogubił. Mam nadzieję, że za jakiś czas będę mogła napisać kolejne świadectwo, bo wierzę, że Mateńka Przenajświętsza wysłucha mojej prośby i mi pomoże.

Matko Boża, która rozwiązujesz węzły, módl się za nami.

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 719 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 26 styczeń 2021 18:51
Więcej w tej kategorii: « Joanna: Toksyczny związek

1 komentarz

  • Link do komentarza bobek środa, 27 styczeń 2021 22:43 napisane przez bobek

    nie wiem co zrobiłaś ale jak piszesz o nienawiści tego chłopaka do ciebie zastanawiam się nad tym jakbyś go w jakiś sposób zraniła. Sam o dziwo teraz modlę się po tym jak jedna dziewczyna ze mną zerwała modlę się o to aby Matka Boża rozwiązała węzeł związany z tym zranieniem przez który nie chcę widzieć na oczy tej dziewczyny (w swoisty sposób nienawidzę jej) Nie wiem jaki będzie rezultat tej nowenny bo jest to po prostu pójście po bandzie. Na pewno po 5 dniu mam coraz więcej pokoju w sobie jakby Maryja uzdrawiała to miejsce zranienia. A czy się spotkam z tą dziewczyną jeszcze nie wiem?

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności