Praca

Praca (8)

niedziela, 29 październik 2017 18:28

Joanna: Wyprosiłam pracę !

Napisał

rozaniecWitam serdecznie.  Chciałam złożyć świadectwo o wysłuchanej modlitwie. W sierpniu br. zaczęłam się modlić Koronką do Matki Boskiej Rozwiązującej Węzły oraz Koronką do Krwawych Łez Matki Bożej z prośbą o rozwiązanie węzła braku pracy. W kwietniu br. odeszłam z pracy w związku ze zmianami w moim życiu osobistym. W sierpniu br. zaczęłam odmawiać obie Koronki do Matki Boskiej i już we wrześniu pojawiła się propozycja pracy.

środa, 18 październik 2017 06:21

Magdalena: Zostałam wysłuchana natychmiast

Napisał

nowenna 50Witam serdecznie. Chciałam zaświadczyć, że Nowenna do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły ma ogromną moc. Przez okres kilku miesięcy, pomimo intensywnych poszukiwań, nie mogłam znaleźć pracy. Pewnego dnia obejrzałam wykład ks. Piotra Glasa, który wspominał o tym jak ogromną moc sprawczą ma Nowenna i że Maryja wysłucha każdego kto z miłością i szczerze się do niej zwraca.

poniedziałek, 12 grudzień 2016 07:25

Grażyna: Sprzedany dom

Napisał

nowennapompejanska2Było to w 2011 roku. Mój mąż zajmuje się budową i sprzedażą domów.

To był jego pierwszy dom, który miał być sprzedany, ale niestety nie mógł znaleźć na niego nabywcy.   Zapożyczyliśmy się w banku i u znajomych. Wszystkie pieniądze utopiliśmy w budowę.  

Jedny słowem było bardzo trudno.

sobota, 03 grudzień 2016 08:06

Andrzej: Wysłuchana modlitwa o pracę

Napisał

krzyżMatka Boża pomogła mi w życiu już tyle razy...Chroni moją rodzinę.

Jeden przypadek pamiętam szczególnie. Był to październik 2008 roku. Przez własną głupotę straciłem dobrze płatną pracę.

Jakiś czas później zacząłem szukać kolejnej, ale pomimo moich najlepszych starań, po 8 miesiącach wciąż byłem bezrobotny.

Poddałem się. Pojawił się alkohol. Piłem prawie codziennie. Przepijałem resztę swoich oszczędności.

piątek, 06 listopad 2015 08:22

Marcin: Praca

Napisał

nowennapompejanskaswiadectwa54-dniową Nowennę pompejańską zacząłem odmawiać w intencji znalezienia pracy w swoim zawodzie. Byłem bezrobotnym księgowym przez prawie trzy lata.
Pewnego wieczoru brałem prysznic. Tuż przed wejściem do łazienki spojrzałem na figurkę NMP stojącą na stoliku nocnym obok mojego łóżka.

Zapytałem ją, czy kiedykolwiek otrzymam jakiś znak, że moje modlitwy mają sens. Wziąłem prysznic.   Kiedy skończyłem zadzwonił mój telefon. Był to rekruter, który zaprosił mnie na rozmowę kwalifikacyjną.

czwartek, 29 październik 2015 18:18

Roman: Łaska pracy

Napisał

nowennapompejanska1Chciałbym wyrazić wdzięczność Maryi za jej potężne wstawiennictwo u naszego Pana. Po tym jak rozpadł się zakład, w którym pracowałem od 30 lat, z dnia na dzień stałem się osobą bezrobotną.

Przez 15 miesięcy chodziłem od firmy do firmy za pracą, ale z człowiekiem po pięćdziesiątce nikt nie chciał rozmawiać. Byłem załamany. Dzieci na studiach, wydatków dużo, a z pensji żony starczało na niewiele. Któregoś  dnia w internecie natknąłem się na Nowennę Pompejańską, a kilka dni później zacząłem 54- dniową modlitwę do Matki Bożej.

poniedziałek, 12 październik 2015 16:45

Katarzyna: Praca i miłość

Napisał

pompejanskaSwoją pierwszą Nowennę odmówiłam trzy lata temu. Wciąż jestem pod wrażeniem cudów jakich mogłam doświadczyć za sprawą tej modlitwy.

Pomimo skończonych studiów dwa lata byłam bez pracy. Szukałam wszędzie, jednak bez żadnych znajomości nie było szans na nic konkretnego. Myślałam o wyjeździe za granicę, wtedy mama opowiedziała mi o Nowennie Pompejańskiej i o łaskach jakie ludzie otrzymują za jej odmawianie. To długa i trudna modlitwa, ale podjęłam się jej z nadzieją, że i ja zostanę wysłuchana.

wtorek, 06 październik 2015 19:56

Rafał: Wysłuchana Nowenna

Napisał

nowennapompejanskaKilka lat starałem się w banku o duży kredyt inwestycyjny. Niestety nie spełniałem warunków, które były niezbędne do otrzymania pieniędzy. Przez cztery lata składałem wnioski z nadzieją, że może się coś zmieniło, ale niestety nic nie mogłem wskórać.
Postanowiłem odmówić Nowennę Pompejańską i poprosić Matkę Bożą o pomoc, na której tak bardzo mi zależało.
Było bardzo ciężko. Po dwóch dniach chciałem przerwać, jednak gdzieś w głowie rodziła się myśl, że warto, bo Matka

Boża nikogo jeszcze nie opuściła, kto wzywał jej pomocy.

Facebook

Społeczności