wtorek, 06 październik 2015 19:56

Rafał: Wysłuchana Nowenna Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

nowennapompejanskaKilka lat starałem się w banku o duży kredyt inwestycyjny. Niestety nie spełniałem warunków, które były niezbędne do otrzymania pieniędzy. Przez cztery lata składałem wnioski z nadzieją, że może się coś zmieniło, ale niestety nic nie mogłem wskórać.
Postanowiłem odmówić Nowennę Pompejańską i poprosić Matkę Bożą o pomoc, na której tak bardzo mi zależało.
Było bardzo ciężko. Po dwóch dniach chciałem przerwać, jednak gdzieś w głowie rodziła się myśl, że warto, bo Matka

Boża nikogo jeszcze nie opuściła, kto wzywał jej pomocy.


Pod koniec części błagalnej postanowiłem złożyć raz jeszcze wniosek z nadzieją, że Maryja uczyni cud.
Szybko jednak zostałem sprowadzony na ziemię. Otrzymałem informację, że doszły kolejne formalności bankowe, których nigdy nie spełnię.
Dokończyłem Nowennę. Poprosiłem Maryję, aby moja modlitwa pomogła komuś, kto tej pomocy potrzebuje bardziej niż ja.
Minęły dwa tygodnie od zakończenia Nowenny. Będąc po coś w banku, zostałem poproszony do biura kredytów na rozmowę. Poinformowano mnie, że zmieniły się przepisy bankowe. Byłem wstrząśnięty tym co usłyszałem. Zaoferowano mi trzykrotnie większy kredyt niż, ten, o który się wcześniej starałem. Poza tym, warunki spłaty wraz z bardzo korzystnym oprocentowaniem były znacznie powyżej moich oczekiwań.
I jak tu nie wierzyć w moc Nowenny Pompejańskiej ! Tyle lat bezowocnych starań o kredyt, a tu nagle po odmówieniu Nowenny zmieniają się przepisy bankowe na moją korzyść. Nie ma takich przypadków !

Czytany 1320 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 06 październik 2015 20:04
Więcej w tej kategorii: Katarzyna: Praca i miłość »

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności