poniedziałek, 12 październik 2015 16:45

Katarzyna: Praca i miłość Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

pompejanskaSwoją pierwszą Nowennę odmówiłam trzy lata temu. Wciąż jestem pod wrażeniem cudów jakich mogłam doświadczyć za sprawą tej modlitwy.

Pomimo skończonych studiów dwa lata byłam bez pracy. Szukałam wszędzie, jednak bez żadnych znajomości nie było szans na nic konkretnego. Myślałam o wyjeździe za granicę, wtedy mama opowiedziała mi o Nowennie Pompejańskiej i o łaskach jakie ludzie otrzymują za jej odmawianie. To długa i trudna modlitwa, ale podjęłam się jej z nadzieją, że i ja zostanę wysłuchana.

Na kilka dni przed jej zakończeniem zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną w dużej firmie w sprawie pracy. Przeraziłam się, kiedy okazało się, że jestem jedną z prawie 100 osób ubiegających się o posadę.

Wielkim znakiem z nieba było dla mnie to, że na biurku szefa zauważyłam mały obrazek Matki Bożej Pompejańskiej.
Miesiąc później dostałam propozycję pracy w tej firmie na okres próbny. Okazało się, że szef jest wielkim wielbicielem Maryi. Twierdzi, że wszystko w życiu osiągnął dzięki Nowennie Pompejańskiej i miłości do Niepokalanej Matki.
Dziś mój szef jest moim mężem. Połączyła nas wspólna pasja do Nowenny Pompejańskiej. Codziennie doświadczamy Boga w życiu. Każdego dnia dziękuję Matce Bożej za wszystkie otrzymane łaski... Za dobrego, wierzącego męża i za nasze dzieciątko, które niedługo przyjdzie na świat.

Czytany 1574 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 12 październik 2015 17:17

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności