poniedziałek, 25 grudzień 2017 10:40

Marek: Powrót do ukochanej pracy Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(10 głosów)

50790Działo się to kilka lat temu w Krakowie. Miałem swoją ulubioną pracę. Byłem jednym z najlepszych pracowników. Pogłoski chodziły o moim awansie. Niestety, któregoś dnia wszedłem w prywatny konflikt z kierownikiem działu(chodziło o kobietę) i zostałem zwolniony. Nie mogłem się z tym pogodzić. Poszedłem do dyrektora tłumacząc mu, że nie chodzi o sprawy zawodowe tylko prywatne.

Powiedziałem, że kierownik wnioskował o moje zwolnienie, gdyż pewna dziewczyna wybrała mnie, a nie jego.

Ten jednak stwierdził, że nie chce konfliktu w firmie i odrzucił moją skargę.
Przez dwa i pół roku żyłem marzeniami o powrocie. Często nachodziłem dyrektora, jednak ten konsekwentnie odmawiał przyjęcia mnie z powrotem.
W jakiś sposób, za namową mojej gorliwie wierzącej ciotki odmówiłem modlitwę, o której nigdy wcześniej nie słyszałem – „Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły" i prosiłem Maryję tylko o jedną rzecz – powrót do mojej ukochanej pracy.

Dwa tygodnie później mój były kierownik został zwolniony za kradzież, a miesiąc później zostałem wezwany do firmy i zaproponowano mi etat.
Ale to tylko jedna z cudownej pomocy, otrzymanej dzięki wstawiennictwu Maryi. Chwalmy Boga !!!

 

 

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 1278 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 25 grudzień 2017 10:53

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności