wtorek, 05 czerwiec 2018 08:03

Wierząca: Sprawy potoczyły się gładko Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

002Chciałabym złożyć świadectwo jaką pomoc otrzymałam po odmówieniu Nowenny do Maryi Rozwiązującej Węzły. Niecały rok temu, mieszkałam i pracowałam w Warszawie, jednak nie lubiłam ani swojej pracy ani mieszkania w stolicy. Przeniosłam się tam 10 miesięcy wcześniej i nie zaklimatyzowałam się tam - wręcz przeciwnie, utwierdziłam się w tym, że wolę mieszkać w swoim rodzinnym mieście.

 

Nie wiedziałam jednak jak rozwiązać tą sytuację, czy tak po prostu rezygnować z dobrze płatnej pracy i wrócić do swojego miasta?

Była też inna sprawa, która trzymała mnie w Warszawie (nie będę wdawać się w szczegóły). Byłam bardzo rozdarta i nie umiałam podjąć zdecydowanych kroków, aby zmienić swoją sytuację życiową. Niby wiedziałam, że chcę zrezygnować z tej pracy i wrócić do swojego miasta, ale strasznie bałam się, że mogę podjąć złą decyzję, której będę żałować.

Bałam się zrobić cokolwiek i byłam trochę sparaliżowana tą sytuacją i tkwiłam w niej, nie wiedząc, jak znaleźć wyjście. Sama myśl o złożeniu wypowiedzenia napawała mnie lękiem.

W którymś momencie zaczęłam się modlić do Maryi Rozwiązującej Węzły o rozwiązanie tego węzła.

Mniej więcej miesiąc później sprawy potoczyły się dość gładko, złożyłam wypowiedzenie pracy i mieszkania, przeniosłam się do swojego rodzinnego miasta, w którym nadal mieszkam i muszę powiedzieć, że ani przez chwilę nie żałowałam tej decyzji.

Może z boku ta historia wydaje się zwyczajna, jednak ja czuję i wiem, że otrzymałam w tej całej sytuacji pomoc.

 

 

 

 

 Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 653 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 05 czerwiec 2018 08:15

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności