niedziela, 20 styczeń 2019 10:04

Victoria: Łaska dobrej pracy Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(11 głosów)

001Skończyłam studia rok temu. Były naprawdę trudne, więc miałam nadzieję, że ze znalezieniem pracy nie będzie problemu. Tym bardziej, że już na studiach łapałam doświadczenie.

Pragnęłam znaleźć pracę w zawodzie. Niestety po drodze okazało się, że mimo talentu i chęci do pracy nie mogłam znaleźć satysfakcjonującego zajęcia.

 

Pracując w mojej branży dostawałam bardzo niską pensję i z dużym opóźnieniem, często nawet miesięcznym. Zostałam tam tylko 3 miesiące. 

W kolejnej pracy harowałam umysłowo przez 8 godzin dziennie próbując jak najbardziej się wykazać, mimo również zadziwiająco niskiej pensji. Jednak podobało mi się to co robię i naprawdę zależało mi na projektach, które prowadziłam. Nagle przed końcem okresu próbnego i czasie negocjacji wynagrodzenia (tymczasowe było za niskie na jakiekolwiek życie) szef zaczął mi wytykać błędy i postawił ultimatum, że mogę zostać na stanowisku za taką samą stawkę. Postanowiłam odejść z pracy, również ze względów jego niezbyt kulturalnych zachowań.

Potem przez 3 miesiące mimo wykształcenia nie mogłam znaleźć pracy. Zbiegło się to również z utratą chłopaka, na którym bardzo mi zależało i moją depresję. Zatrudniłam się w pracy niezwiązanej z moim zawodem, a także troszkę degradującej moje wykształcenie . Trudno mi było tam pracować, ponieważ codziennie widziałam ludzi uzależniających się od hazardu.

W międzyczasie dalej szukałam pracy i z mamą zmówiłam dwukrotnie nowennę do Matki Boskiej Rozwiązującej Węzły.

Pewnego dnia trafiłam na ogłoszenie o pracę, której bardzo pragnęłam ze względu na dobre zarobki, a także warunki pracy (6 godzinny tryb pracy) oraz samą formę pracy i branżę. Wszystko pasowało idealnie do moich marzeń i zainteresowań. Złożyłam aplikację, ale ponieważ długo nie dostawałam odpowiedzi byłam pewna, że tym razem znowu mi się nie poszczęściło.

W międzyczasie inne rozmowy także mi nie szły. Zawsze wytłumaczeniem było zbyt małe doświadczenie. Jednak po dwóch miesiącach rekrutacji okazało się, że zostałam zatrudniona w firmie na, której mi zależało. Czuję się tutaj doceniana i spełniona. Rozwijam się, nie narzekam na ciągłe przemęczenie, z którym miałam problem w poprzedniej pracy . Kwestia finansowa jest również naprawdę ok.

Wierzę, że to Maryja pokierowała tak moim życiem, abym otrzymała tę pracę. Za jakiś czas w komentarzu napiszę, czy nadal jest tak dobrze. A Tobie Maryjo bardzo dziękuję za pomoc. 

Ta nowenna naprawdę ma ogromną moc i sprawia, że nigdy nie jesteś pozostawiony samemu sobie.

 

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 936 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 20 styczeń 2019 10:28

1 komentarz

  • Link do komentarza Magdalena poniedziałek, 21 styczeń 2019 05:37 napisane przez Magdalena

    Możesz napisać, gdzie pracujesz?

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności