Rodzina

Rodzina (20)

piątek, 01 wrzesień 2017 17:41

Katarzyna: Zabiłam swojego tatę !

Napisał

nowenna555Dzień dobry. Mam na imię Kasia i mam 16 lat. Jak sięgam pamięcią wczesne dzieciństwo miałam bardzo szczęśliwe. Tylko ja i moi rodzice. Byłam ich oczkiem w głowie. Wspólne wakacje, wycieczki rowerowe, wyjazdy weekendowe na wieś. To było coś niesamowitego. Tata był policjantem. Niestety, któregoś dnia wziął łapówkę i został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. To był okres, kiedy umarł kochany tata, a narodził się potwór.

wtorek, 08 sierpień 2017 06:30

Sabina: W oczekiwaniu na cud

Napisał

1977Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Chciałam się podzielić z Wami moim świadectwem po odmówieniu Nowenny do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Niestety to ja sama stworzyłam sobie te węzły w moim życiu. Mam 25 lat, od sierpnia jestem żoną wspaniałego człowieka, jako że zawsze miałam wszytko zaplanowane szczegółowo w życiu, tak też było wtedy, kiedy postanowiłam od razu po ślubie mieć dziecko, tak miało być i koniec.

poniedziałek, 12 czerwiec 2017 08:39

Karolina: Siła różańca jest ogromna !

Napisał

różaniecSwoją przygodę z różańcem zaczęłam 18 listopada 2016 roku.
Zmówiłam kilka Nowenn pompejańskich:
-w intencji znalezienia pracy dla mnie,
-w intencji zdrowia dla mnie i potrzebnych łask,
-w intencji zdrowia dla mojego taty i potrzebnych łask,
-w intencji pojednania i uzdrowienia małżeństwa.

niedziela, 04 czerwiec 2017 15:50

Oliwia: Doświadczenie zdrady

Napisał

practice-divorceWITAM,

Odmawiałam nowennę do Maryi Rozwiązującej Węzły za mojego męża o rozwiązanie jego węzłów z kochanką. Powoli już traciłam nadzieję. 9 dnia nowenny powiedział mojej mamie, że zerwał kontakt z kochanką. Maryja jest wspaniała. Oby wytrwał w tym postanowieniu!

sobota, 27 maj 2017 07:40

Ela: Koszmary z przeszłości zamilkły

Napisał

Nowenna Pompejańska świadectwa1Chcę podzielić się z Państwem moim świadectwem. Jestem już dorosłą 33 letnią kobietą, a nadal boli mnie to, jak bardzo niesprawiedliwie potrafiła zachowywać się względem mnie moja matka.

Wspomnienia z przeszłości nachodziły mnie codziennie! Psycholog i psychiatra nic nie zdziałali. Niestety mama nadal potrafi dotkliwie mnie ranić i nie chce wiedzieć, że to robi.

piątek, 12 maj 2017 06:04

Sylwia: Znak od Maryi

Napisał

nowenna do matki bożej rozwiązującej węzły 1Dzień dobry. W lipcu 2013 roku odmówiłam dwie Nowenny do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły za mojego brata, który od 10 lat żył z kobietą w małżeństwie cywilnym. Modliłam się o to, aby zalegalizowali swój związek w Kościele, i o dar poczęcia, bo nie mieli jeszcze dzieci. Na odpowiedz Maryi nie czekałam zbyt długo.

sobota, 06 maj 2017 07:16

Ania: Obraziłam się na Boga !!!

Napisał

pompejanskaDzień dobry.  Od dzieciństwa miałam ciężkie życie. Wychowałam się bez uczucia kochania. Ojciec zostawił nas gdy miałam 5 lat. Mama dużo i ciężko pracowała żeby nas utrzymać, dlatego nigdy nie miała na nic czasu. Miałam tylko Boga, do którego, gdy byłam troszkę starsza zaczęłam się modlić. Codziennie rozmawiałam z nim o swoich problemach.

sobota, 22 kwiecień 2017 06:09

Karolina: Jedyny ratunek to Maryja !

Napisał

nowenna 50Pragnę podzielić się świadectwem otrzymanych łask za przyczyną Matki Bożej Rozwiązujacej Węzły. Prosiłam o cuda, bo było naprawdę cieżko. Dzięki Matce Bożej Rozwiązujacej Węzły jesteśmy szcześliwą rodziną, mamy synka. Mieliśmy ogromny kryzys od listopada zeszłego roku, który tylko dzięki Maryi został zażegnany. Modliłam się o rozwiązanie węzłów do Maryi nieustannie.

piątek, 14 kwiecień 2017 16:03

Joanna: Wysłuchana modlitwa !

Napisał

Nowenna Pompejańska świadectwa1Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły zaczęłam odmawiać z czystego przypadku.  Od roku w moim domu i rodzinie działy się złe rzeczy. Ciągłe kłótnie, awantury, złość powodowały, że byłam już u kresu wytrzymałości psychicznej. Nie potrafiłam też modlić się bo zwyczajnie brakowało mi na to i czasu i chęci. Stan mojego ducha był straszny. Nie wiedziałam, ile tak jeszcze pociągnę.

niedziela, 19 marzec 2017 19:17

Joanna: Uratowane małżeństwo !

Napisał

05Dzień dobry. Chciałabym opowiedzieć o wydarzeniu, które miało miejsce w ostatnim czasie w moim życiu.

W grudniu 2012 roku nasza rodzina była na skraju rozwodu. Mąż po 15 latach małżeństwa odszedł ode mnie i dzieci do znacznie młodszej kobiety. Myślałam, że jesteśmy dobrym małżeństwem, ale powiedział mi, że coś się w nim wypaliło, i że już mnie nie kocha. Nie pamiętam ile dni przepłakałam, ale na pewno wylałam morze łez. Jak miałam to wytłumaczyć małym dzieciom ?

poprz.12nast.
Strona 1 z 2

Facebook

Społeczności