sobota, 27 maj 2017 07:40

Ela: Koszmary z przeszłości zamilkły Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(12 głosów)

Nowenna Pompejańska świadectwa1Chcę podzielić się z Państwem moim świadectwem. Jestem już dorosłą 33 letnią kobietą, a nadal boli mnie to, jak bardzo niesprawiedliwie potrafiła zachowywać się względem mnie moja matka.

Wspomnienia z przeszłości nachodziły mnie codziennie! Psycholog i psychiatra nic nie zdziałali. Niestety mama nadal potrafi dotkliwie mnie ranić i nie chce wiedzieć, że to robi.

 

Przypadkowo natknęłam się na Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Zaczęłam ją odmawiać w intencji rozwiązania tego koszmaru, bo sama nie daję sobie z tym rady.

Nowennę rozpoczęłam w poniedziałek. W środę zadzwonił telefon. To moja mama zadzwoniła, żeby powiedzieć co się stało w nocy z poniedziałku na wtorek. Powiedziała, że śniło jej się, że się obudziła, leżała na łóżku i była przeświadczona, że obok niej jest diabeł. Mimo, że go nie widziała, wiedziała, że to on. Była przerażona, czuła, że jest tu po to, by ją kusić. Nagle złapał ją za ramię i obudziła się, ale uczucie ścisku ramienia pozostało i utrzymywało się cały wtorek.

W rozmowie telefonicznej nie powiedziałam nic o nowennie, ale zrozumiałam, że pod wpływem Matki Boskiej diabeł musiał się ujawnić. I wierzę, że to początek zmian w relacji z moją mamą.

W czwartek kiedy byłam w pracy zauważyłam, że coś jest inaczej. Jest ciszej, spokojniej. Nagle dotarło to do mnie! Nie mam myśli o przykrych doświadczeniach!!! Nic!!! Mogłam bez lęku myśleć o czym chciałam i żadne myśli nie naprowadzały mnie na koszmary z przeszłości!!!

MATKO ROZWIĄZUJĄCA WĘZŁY, tak bardzo Ci dziękuję!!! Przeraża mnie Twoja potęga i ogrom i moc Twego miłosierdzia. 

 

 

 

 

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 1143 razy Ostatnio zmieniany sobota, 27 maj 2017 14:52

3 komentarzy

  • Link do komentarza Agnieszka T. niedziela, 28 maj 2017 06:14 napisane przez Agnieszka T.

    Piękne i mocne świadectwo! Niech Bóg ma Cię w swej opiece!

  • Link do komentarza Ania sobota, 27 maj 2017 19:46 napisane przez Ania

    Bardzo ciekawa historia...

  • Link do komentarza Adam sobota, 27 maj 2017 14:50 napisane przez Adam

    Piękne świadectwo !

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności