Zdrowie

Zdrowie (42)

wtorek, 02 maj 2017 17:13

Agata: Rak żołądka

Napisał

pompejanska1Dobry wieczór. Chcę się z Wami podzielić niezwykłym cudem, którego niedawno byłam świadkiem. Jestem pielęgniarką w szpitalu onkologicznym. U pewnego 54-letniego mężczyzny zdiagnozowano raka żołądka. Nowotwór był mocno zaawansowany. Pracuję już tam kilkanaście lat i wiem, że z czegoś takiego się nie wychodzi. Utkwił mi ten pacjent w pamięci, bo bardzo dużo się modlił.

poniedziałek, 17 kwiecień 2017 08:55

Marek: Otrzymałem drugie życie !

Napisał

MaryjaWszystko zaczęło się 12 lat temu. Wtedy po raz pierwszy w życiu odmówiłem Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Modliłem się w intencji znalezienia pracy, dobrej żony i o dziecko. Dwa lata później dostałem dobrą pracę, ożeniłem się ze wspaniałą dziewczyną, a po roku urodziła nam się cudowna córeczka. Wszystko o co prosiłem Matkę Bożą Rozwiązującą Węzły - otrzymałem. Kiedy nasze dziecko miało rok, dostawałem silnych ataków bólu głowy, które każdego dnia się nasilały. Diagnoza była straszna – duży guz mózgu.

czwartek, 30 marzec 2017 05:48

Justyna: Cukrzyca !

Napisał

insulinaDzień dobry. Moja mama choruje na cukrzycę od prawie 10 lat. Na szczęście musi brać leki tylko drogą doustną. Jednak pół roku temu poziom cukru we krwi znacznie się podniósł i lekarz zalecił zastrzyki insuliny dwa razy dziennie. Akurat miałam wyjechać na kilka miesięcy za granicę do bardzo dobrze płatnej pracy, ale w tej sytuacji byłam zmuszona zostać w domu.

niedziela, 26 marzec 2017 13:06

Marek: W oczekiwaniu na cud !

Napisał

MaryjaWitam. Modliłem się 9-cio dniową Nowenną do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły.

Moja historia jest dość długa i męcząca. 7 miesięcy temu brałem sterydy, zostałem namówiony przez "dobrego kolegę"- brałem je przez 2 miesiące.

Po odstawieniu sterydów zaczęło się całkowite piekło - dostałem depresji, nerwicy oraz wiele różnych rzeczy, które dzieją się do dnia dzisiejszego, a których nie chce opisywać, bo jest ich po prostu za dużo. Mając 20 lat, a skończyłem właśnie tego roku w marcu, uświadomiłem sobie jak wiele już przeżyłem, jak wyglądało moje życie dotychczas, a jak wygląda teraz.

wtorek, 14 marzec 2017 19:16

Renata: Pokonane jąkanie

Napisał

jąkanie1Szczęść Boże ! Apeluję do tych, którzy będą czytać to świadectwo ! Uwierzcie – Matka Boża Rozwiązująca Węzły naprawdę czyni cuda !!! Kilka lat temu nasza rodzina przeżyła gehennę. Moja 32-letnia siostra zginęła w wypadku samochodowym. Osierociła 10-cio letną córeczkę. Dziewczynka tak bardzo przeżyła śmierć matki, że przez dwa miesiące nie była w stanie wymówić ani jednego słowa.

czwartek, 09 marzec 2017 16:43

Mariusz: Rzuciłem palenie !

Napisał

papieros 1Dzień dobry. Chcę opowiedzieć wszystkim jak pomogła mi Maryja Rozwiązująca Węzły. Z jej pomocą po 35 latach rzuciłem palenie. Od dawna chciałem skończyć z tym nałogiem, ale nie miałem wystarczająco dużo siły ani woli, więc któregoś dnia postanowiłem odmówić Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Podczas modlitwy z każdym kolejnym dniem, coraz mniej ciągnęło mnie do papierosa.

środa, 01 marzec 2017 17:48

Janusz: Odzyskany słuch !

Napisał

słuchPiszę to świadectwo, gdyż uważam, że jestem świadkiem cudu dokonanego przez wstawiennictwo Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Od wielu lat miałem problemy ze słuchem, a ostatnie badania potwierdziły, że choroba postępuje. Lekarz zaproponował operację najpierw jednego ucha, a za pół roku drugiego. Mimo, iż byłem pod opieką naprawdę świetnych fachowców, moja siostra przyniosła mi małą książeczkę z Nowenną do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły, w której opisano porywające cuda i łaski otrzymane przez odmawianie tej modlitwy.

piątek, 24 luty 2017 19:02

Anna: Dramatyczna historia narkomanki !

Napisał

Maryja1Dzień dobry.  Moja córka Agnieszka była narkomanką. Kiedy miała niewiele ponad 16 lat zaczęła palić marihuanę. Na początku nic z mężem nie podejrzewaliśmy, ale kiedy zauważyliśmy problem, było już za późno.  Zaczęły się ucieczki ze szkoły i z domu.  Pojawił się też alkohol, seks i mocniejsze narkotyki.  Udało nam się jakimś cudem umieścić ją w zamkniętym ośrodku leczenia uzależnień.  Niestety, nic to nie dało. Gdy wyszła zaczęła robić to samo.

niedziela, 19 luty 2017 19:33

Justyna: Ani śladu raka !

Napisał

pompejanska1Piszę to świadectwo, aby powiedzieć innym ludziom, jak potężna i prawdziwa jest moc Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Moja koleżanka Ewa, po 15-stu latach starań w wieku 40-stu lat urodziła córeczkę. Szczęście w jej rodzinie nie miało granic. Wszyscy byli tacy szczęśliwi, ale niestety, wszystko co dobre kiedyś się kończy. W dniu 27 lipca 2012 roku, wykryto w jej piersi dużych rozmiarów guza. Szczęście szybko przerodziło się w rozpacz.

piątek, 03 luty 2017 11:49

Patrycja: Rak przełyku

Napisał

LekarzeWitam ! Chcę opowiedzieć Wam o cudzie, który dokonał się za pośrednictwem Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Jesienią 2010 roku u mojej cioci zdiagnozowano raka przełyku. Guz był zbyt duży, aby wykonać operację usunięcia go. Pozostała jedynie chemioterapia i nadzieja, że ta metoda pomoże w pozbyciu się intruza. Patrząc jednak na miny lekarzy, można było z nich wyczytać, że nie dają jej zbyt dużych szans.

poprz.123nast.
Strona 2 z 3

Facebook

Społeczności