Zdrowie

Zdrowie (35)

sobota, 30 styczeń 2016 18:24

Rafał: Uzdrowienie dziecka

Napisał

nowenna pompejańska 55Dzień dobry. Chciałbym napisać w odniesieniu do czegoś, czego ja i cała moja rodzina nie rozumiemy, ale uważamy za cud.
Wydarzyło się to siedem lat temu.   Mój brat i jego żona mają dziecko – chłopiec miał wtedy 8 lat. Był zdrowym i pogodnym dzieckiem, ale któregoś dnia zaczął się strasznie dusić i trafił do szpitala.   Diagnoza była straszna. Ciężka niewydolność serca. Poważne zagrożenie życia i być może konieczny przeszczep.

piątek, 15 styczeń 2016 08:52

Monika: Wypadek samochodowy

Napisał

Nowenna Pompejanska 88Chciałabym dać świadectwo cudu, którego kiedyś byłam świadkiem.  12-letnia córka moich sąsiadów uległa ciężkiemu wypadkowi, została potrącona przez samochód. Uderzenie było tak silne, że dziecko zostało wyrzucone kilkanaście metrów od miejsca wypadku. Upadając dziewczynka uderzyła głową o krawężnik. Czaszka popękała jak skorupka jajka.
Podjęto dramatyczną walkę o życie dziecka, ale lekarze nie dawali nadziei. Powiedzieli, że w każdej chwili może nastąpić zgon.

sobota, 28 listopad 2015 16:43

Renata: Guz mózgu

Napisane przez

nowenna pompejańska 1Jesienią 2013 roku u mojego 20 – letniego syna wykryto guza mózgu. Niestety operacja nie była możliwa. Powiedziano nam, że nie można nic zrobić.

Guz był zbyt głęboko umiejscowiony. Lekarze odarli nas z nadziei. Młody, dotychczas zdrowy człowiek, nagle dowiedział się, że ma przed sobą jeszcze tylko kilka miesięcy życia.
Pękało mi serce patrząc na rozpacz mojego dziecka. Wszystkie plany jakie miał na życie legły w gruzach.

sobota, 14 listopad 2015 19:35

Marek: Cudowne uzdrowienie

Napisał

Nowenna Pompejańska świadectwa 2Byłem świadkiem tak wielu rzeczy, od kiedy zacząłem odmawiać różaniec, ale najbardziej zadziwiające było uzdrowienie małego, śmiertelnie chorego dziecka w kilka tygodni.
Ojciec dziecka jest moim przyjacielem. Któregoś dnia przyjechał do mnie załamany, mówiąc, że u jego syna rozpoznano ciężką, genetyczną i nieuleczalną chorobę prowadzącą do całkowitego kalectwa, a potem śmierci. Rozpacz rozrywała mu serce. Nie wiedziałem co mam mu powiedzieć.

niedziela, 25 październik 2015 17:33

Ryszard: Wyjście z nałogu

Napisał

papierosPragnę złożyć świadectwo otrzymanej łaski od Królowej Różańca Świętego.
Zacząłem palić w wieku 17 lat. Uwielbiałem zapach dymu. Gdy miałem 60 lat paliłem już trzy paczki dziennie. Byłem uzależniony. Nawet w nocy musiałem wstawać na papierosa. Pewnego dnia przewróciłem się na ulicy. Miałem udar. Żyję dzięki pomocy przechodnia, który szybko wezwał pomoc. Po odzyskaniu przytomności, myślałem tylko o papierosach. Podano mi jakieś leki, abym nie zwariował, lecz nałóg był silniejszy.

sobota, 17 październik 2015 16:08

Iwona: Jestem zdrowa

Napisał

pompejanska1W grudniu 2013 roku wykryto na moich płucach kilka guzków. Sprawa była na tyle poważna, że lekarz prowadzący naradzał się z ordynatorem w mojej sprawie.

Zostałam skierowana na biopsję. W jednej chwili mój świat legł w gruzach. Miałam 38 lat, dwójkę małych dzieci i całe życie przed sobą. Rak ? Mam już umierać ? Mąż uspokajał mnie, aby najpierw poczekać na wyniki badań, lecz świadomość, że mogę umrzeć spędzała mi sen z powiek. Siostra widząc moje cierpienie kazała mi się modlić.

czwartek, 24 wrzesień 2015 09:24

Aneta: Uwolnienie z alkoholizmu

Napisał

alkoholChcę przedstawić świadectwo otrzymanej łaski po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej.

Po 10 latach małżeństwa źle było w naszej rodzinie. Mąż zaczął nadużywać alkoholu po czym stawał się osobą bardzo agresywną.  

Ciągłe wyzwiska oraz poniżanie mnie i dzieci doprowadziły mnie do ruiny psychicznej. Postanowiłam, że odejdę od niego.  Zaczęłam szukać już nawet mieszkania dla nas. Nie wyobrażałam sobie dalszego życia z tym człowiekiem. Bałam się, że któregoś dnia po kolejnej libacji zrobi nam jakąś krzywdę.   Żal było mi dzieci, ale nie chciałam, aby wychowywały się w takiej rodzinie.

poprz.123nast.
Strona 3 z 3

Facebook

Społeczności