sobota, 17 październik 2015 16:08

Iwona: Jestem zdrowa Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

pompejanska1W grudniu 2013 roku wykryto na moich płucach kilka guzków. Sprawa była na tyle poważna, że lekarz prowadzący naradzał się z ordynatorem w mojej sprawie.

Zostałam skierowana na biopsję. W jednej chwili mój świat legł w gruzach. Miałam 38 lat, dwójkę małych dzieci i całe życie przed sobą. Rak ? Mam już umierać ? Mąż uspokajał mnie, aby najpierw poczekać na wyniki badań, lecz świadomość, że mogę umrzeć spędzała mi sen z powiek. Siostra widząc moje cierpienie kazała mi się modlić.

Opowiedziała o Nowennie Pompejańskiej, która jest niezwykle skuteczną modlitwą. W swojej desperacji zaczęłam ją odmawiać jeszcze tego samego dnia. Miałam mało czasu, bo biopsja miała odbyć się za dwa tygodnie, a Nowenna trwa 54 dni. Mimo wszystko postanowiłam swoje błagania zanieść do Matki Bożej. Wbrew pozorom to bardzo trudna modlitwa. Gdyby nie moja beznadziejna, życiowa sytuacja pewnie bym ją przerwała, ale chęć życia była znacznie silniejsza. W końcu nadszedł dzień badań. Biopsję poprzedziło prześwietlenie rezonansem magnetycznym. I tu stało się coś niewytłumaczalnego...W przeciwieństwie do zdjęć rentgenowskich, badanie rezonansem nie wykryło, żadnych zmian w moich płucach. Lekarz nie mógł tego zrozumieć. Zrobiono kolejne badanie i znowu nic nie wykryto. Płakałam jak dziecko. Wiedziałam, że to wszystko dzięki Matce Bożej, która wybłagała dla mnie zdrowie przed Stwórcą. Kochani, jeśli macie w życiu jakiś problem odmawiajcie Nowennę pompejańską. Matka Boża nigdy Was nie opuści i zawsze znajdzie jakieś wyjście z problemu.

Czytany 1136 razy Ostatnio zmieniany sobota, 17 październik 2015 16:21

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności