sobota, 14 listopad 2015 19:35

Marek: Cudowne uzdrowienie Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Nowenna Pompejańska świadectwa 2Byłem świadkiem tak wielu rzeczy, od kiedy zacząłem odmawiać różaniec, ale najbardziej zadziwiające było uzdrowienie małego, śmiertelnie chorego dziecka w kilka tygodni.
Ojciec dziecka jest moim przyjacielem. Któregoś dnia przyjechał do mnie załamany, mówiąc, że u jego syna rozpoznano ciężką, genetyczną i nieuleczalną chorobę prowadzącą do całkowitego kalectwa, a potem śmierci. Rozpacz rozrywała mu serce. Nie wiedziałem co mam mu powiedzieć.

Następnego dnia kupiłem ładny, drewniany różaniec na sznureczku.  Poprosiłem miejscowego księdza, aby go poświęcił.  Następnie udałem się do mojego przyjaciela i jego żony.
Oboje byli ateistami, ale w zaistniałej sytuacji chciałem ich przekonać, aby chociaż spróbowali uwierzyć.
Nauka, w którą tak święcie wierzyliście zawiodła Was – powiedziałem.  Jedyne co Wam pozostało, to modlić się o życie synka – dodałem.
Wyjąłem z kieszeni różaniec i położyłem na stole..  Następnie opowiedziałem jak się na nim modlić i wyszedłem z domu.
Kilka tygodni później zadzwonił telefon.  Był to mój przyjaciel. Płakał tak mocno, że nie był w stanie opanować emocji.  Co się stało ? - zapytałem, zaniepokojony.  Choroba się cofnęła – powiedział.  Lekarze nie są w stanie tego racjonalnie wytłumaczyć.  Modliliśmy się codziennie na różańcu, który nam przywiozłeś, i Bóg nas wysłuchał – dodał szlochając.
Od tego wydarzenia minęło kilka lat.  Dziecko wróciło do zdrowia.  Rodzina się nawróciła.  W każdą niedzielę widzę jak bardzo dziękują Bogu za otrzymane łaski.

Czytany 2582 razy Ostatnio zmieniany sobota, 14 listopad 2015 19:53

1 komentarz

  • Link do komentarza Anka poniedziałek, 18 styczeń 2016 07:19 napisane przez Anka

    Ale fajne świadectwo. Bóg jest wielki !!!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności