sobota, 26 marzec 2016 06:04

Iwona: Choroba się zatrzymała Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

pompejańska 2W listopadzie 2012 roku, u synka mojej kuzynki mającego wówczas 8 miesięcy, zdiagnozowano chorobę genetyczną, która według wszelkich dotychczasowych badań i doświadczeń powoduje śmierć dziecka przed 10 rokiem życia. Wykonano kilka badań i każde z nich potwierdziło diagnozę. Rozpacz rodziców była ogromna. Choć mieli pieniądze byli bezsilni wobec tej strasznej choroby, na którą nie ma żadnego lekarstwa. Lekarze doradzili im, aby wykonali bardzo szczegółowe badanie, które wymagało wysłania próbek do USA.

Na wyniki trzeba była zaczekać około dwóch miesięcy, więc ten czas postanowili poświęcić na modlitwę różańcową do Matki Bożej Pompejańskiej. Po długich tygodniach oczekiwań otrzymali odpowiedź z kliniki w USA. Choroba zatrzymała się, a ich syn rozwija się tak, jakby nigdy nic się nie stało. Jakby nigdy nie był chory... Nie muszę chyba mówić dzięki komu ta historia tak pięknie się skończyła...? Ale chcę Wam wszystkim powiedzieć – módlcie się na różańcu ! To jest takie piękne i potężne...

Czytany 1320 razy Ostatnio zmieniany sobota, 26 marzec 2016 06:16

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności