piątek, 09 grudzień 2016 08:04

Jacek: Wypadek samochodowy Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

pompejanska1Jestem świadkiem cudu, który miał miejsce w 2011 roku przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny rozwiązującej węzły.
Mój przyjaciel Robert miał poważny wypadek samochodowy. Połamał sobie wiele kości. Został też niestety uszkodzony pień mózgu. Zapadł w śpiączkę. Lekarze kazali przygotować się na najgorsze.  Płacz i krzyk rodziców były przerażające. Mimo iż byli bardzo zamożnymi ludźmi, w tamtej właśnie chwili nie mogli nic zrobić dla swojego dziecka.

Bezradni udali się do kościoła.  Modlili się wiele godzin.  Niestety po trzech dniach stan Roberta uległ znacznemu pogorszeniu.  Lekarz powiedział, że gdyby nawet w jakiś cudowny sposób wybudził się, to będzie „warzywem". Do zrozpaczonych rodziców podeszła starsza kobieta.
Dała im swój różaniec i kazała się modlić do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły.  Powiedziała, że jest to silna modlitwa do Maryi.
Po 64 dniach Robert się wybudził.  Przez cały ten czas jego rodzice nie wypuszczali różańca z rąk.

Minęło pięć lat od tamtych dramatycznych wydarzeń.  Robert wrócił do pełnej sprawności.  Jest pogodnym, kochającym życie człowiekiem.  Nie mam żadnych wątpliwości, że stał się cud.  Módlcie się tą cudowną Nowenną i wierzcie.  Maryja nigdy nie opuści człowieka, jeśli ten zwróci się do Niej o pomoc.

Czytany 583 razy Ostatnio zmieniany piątek, 09 grudzień 2016 08:20

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności