wtorek, 17 styczeń 2017 17:08

Krystyna: Maryja ratuje dziecko ! Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

szpital dzieckoJestem świadkiem wielkiego cudu dokonanego za wstawiennictwem Maryi Rozwiązującej Węzły.  Moja wnuczka Kasia od urodzenia miała bardzo duży otwór w sercu.  Wada została wykryta gdy dziecko miało dwa tygodnie.  Przez pewien czas trzeba było jej podawać odpowiednie leki nasercowe.  Co sześć miesięcy przechodziła serię szczegółowych badań. Niestety, mimo upływu czasu dziura w sercu nie zarastała się.

Któregoś dnia lekarze powiedzieli rodzicom, że trzeba dziecko operować na otwartym sercu.  Boże, co my wtedy przeżywaliśmy !  Taka operacja wiąże się z poważnym ryzykiem.  Termin zabiegu ustalono za 5 miesięcy. Pewnego dnia szukałam w internecie informacji na temat wykonywanych operacji.  Przypadkiem trafiłam na stronę o Nowennie do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły.  Świadectwa modlących się ludzi były tak nieprawdopodobne, że ja też postanowiłam się pomodlić.  Prosiłam Maryję o to, żeby moja kochana wnuczka przeżyła operację.  W sumie odmówiłam trzy Nowenny.  Tuż przed operacją Kasia przeszła kolejną serię badań. I w tym momencie zrozumiałam, że stał się cud...Ku zdumieniu lekarzy dziura w sercu zaczęła się zabliźniać. Otwór był już na tyle mały, że nie trzeba było operować.  Czekaliśmy znowu kilka miesięcy na powtórne badania.  Po upływie tego okresu, potwierdzono, że otwór się zarasta.  Jest już naprawdę maleńki.  Lekarz powiedział, że takie przypadki są niezwykle rzadkie.  Jestem taka podekscytowana.  Nie mogłam się doczekać, aby napisać to świadectwo.  Jestem bardzo wdzięczna naszej Najświętszej Matce.  Wierzę, że to za jej wstawiennictwem, moja kochana wnusia wraca do zdrowia.  Bóg zapłać !

Czytany 758 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 17 styczeń 2017 17:40

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności