poniedziałek, 30 styczeń 2017 08:49

Bogdan: Niebiański gość ! Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

anioł 3Dzień dobry. Pewnego dnia poczułem się bardzo źle. Cierpiałem z powodu bólu i pieczenia w klatce piersiowej. Nie mogłem oddychać. Poprosiłem syna, aby odwiózł nie do szpitala na izbę przyjęć. Zrobiono mi RTG klatki piersiowej i okazało się, że moje lewe płuco wypełnione jest wodą i mam zapalenie płuc. Lekarz powiedział, że trzeba natychmiast wykonać zabieg, polegający na wypompowaniu wody, gdyż mogę umrzeć z powodu niewydolności serca.

Po operacji wciąż miałem trudności z oddychaniem. Lekarze nie byli pewni na czym polega problem.  Z powodu mojego długoletniego palenia podejrzewano jakąś poważniejszą chorobę.  Zaczęto przeprowadzać różne badania. W szpitalu odwiedził mnie mój brat, który jest księdzem. Mimo, że jestem średnio religijny, za jego namową zacząłem się modlić do Boga o swoje zdrowie przez wstawiennictwo Maryi. Odmawiałem Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły.  W trzecim dniu modlitwy wydarzyło się coś, co do dzisiaj nie daje mi spokoju.  Około godziny 22.00 do sali w której leżałem weszła młoda, piękna dziewczyna - pielęgniarka, o czarnych, kręconych włosach i wielkich oczach.  Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie jej zachowanie. Była czymś zajęta, ale całą swoją uwagę wciąż skupiała na mnie, czasami się uśmiechała do mnie.  Po około 5 minutach wychodząc pomachała do mnie ręką. W tym momencie poczułem się tak zrelaksowany jak nigdy dotąd.  Nigdy wcześniej nie czułem nic podobnego. Zupełnie zapomniałem o swojej chorobie... Następnego dnia zapytałem z ciekawości pielęgniarkę, kim była dziewczyna z nocnego dyżuru, ale pielęgniarka powiedziała, że nikogo takiego nie było, że dyżur miały dwie kobiety po 50-dziesiątce, a wszystko o czym mówię pewnie mi się śniło.  Przecież potrafię jeszcze rozpoznać sen od jawy...Nie spałem na pewno !
Opowiedziałem o tym wydarzeniu swojemu bratu. Powiedział, że czasami osoby modlące się dostają znak z nieba, że nie są sami. Jako ksiądz miał już kilkanaście podobnych przypadków wśród swoich parafian.
Kilka dni później badania nie wykazały żadnej poważniejszej choroby i mogłem szybko wrócić do domu. Chwała Bogu za wszystko.

Czytany 885 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 30 styczeń 2017 09:14

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności