środa, 22 listopad 2017 16:56

Katarzyna: I zdarzył się cud ! Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

pompejanska1Dzień dobry. Chcę podzielić się z Wami tym, jak Matka Boża Rozwiązująca Węzły pomogła naszej rodzinie w trudnym czasie. W listopadzie 2015 roku mój tata miał wylew krwi do mózgu. Tego dnia mój ojciec był sam w domu. Dzwoniłam do taty dziesiątki razy, ale nie odbierał. Bardzo się bałam. Dzięki Bogu sąsiad miał klucze... Ojciec wylądował na oddziale intensywnej opieki medycznej w wyjątkowo ciężkim stanie.

 

Był sparaliżowany i nieprzytomny. Lekarze nie dawali pocieszającej nadziei. Mówili, że nie przeżyje, albo przeżyje, ale pozostanie rośliną. Moja mama i ja żyliśmy w wielkim strachu, że stracimy najdroższą nam osobę.

Pewnego dnia na oddział intensywnej terapii przyszedł ksiądz, aby odmówić modlitwę o zdrowie dla chorych. Tam pobłogosławił nas i zachęcił do odmówienia niezwykłej 9-cio dniowej modlitwy - „Nowenny do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły". Modliliśmy się ze łzami w oczach każdego wieczoru.

I wiecie, że zdarzył się cud ! Tata nie tylko przeżył, ale zaczął też odzyskiwać sprawność ruchową. Lekarzom opadały szczęki.

Dwa lata po udarze może chodzić o lasce i samodzielnie jeść. Mowy jeszcze całkowicie nie odzyskał, ale my możemy go zrozumieć. Dla nas to największy cud ! Tata żyje ! Nie ma słów, aby wyrazić wdzięczność Maryi za jej miłosierdzie i pomoc, bo słowa zamieniają się w łzy i milczenie.

 

 

 

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 1878 razy Ostatnio zmieniany środa, 22 listopad 2017 17:11

1 komentarz

  • Link do komentarza Magdalena czwartek, 23 listopad 2017 15:23 napisane przez Magdalena

    Maryja wysluchuje. ja mialam podobnie, Tata moj byl kierowany na operacje wymiany zastawek. Bylo zagrozenie zycia. Tata jednak sie nie zgodzil na operacje, bo sie bal. Jeden Ksiadz zmarl podczas takiej operacji. Moj tata jednek zyje oraz odbiera emeryture. Lekarz tylko zaleca, aby moj Tata sie nie denerwowal. Cuda sie zdarzaja. Wystarczy prosic Maryje. Dziekuje Maryjo za laski dla mojej rodziny: tatusia, mamusi, wspolmalzonka, synka oraz dla mnie.
    Maryja uratowala moje malzenstwo, ktore przechodzilo ogromny kryzys. dziekuje Maryjo za wszystkie laski dla mnie tez, prosze Maryje abym miala madrosc, tez jest bardzo wazne. ZROWIE ORAZ MADROSC. Dziekuje za wszystko Maryjo.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności