piątek, 09 luty 2018 08:27

Joanna: Nowenna ma niesamowitą moc Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(11 głosów)

pompejanska1Nowenna do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły ma niesamowitą moc. Nie ma cudów, żeby nie była wysłuchana. Moja ciocia skończyła 70 lat i zachorowała na aplazję szpiku, bardzo ciężka choroba, a jeszcze w jej wieku. Lekarze nie dawali zbyt wielkiej nadziei, ale zaczęto leczenie. Najpierw lekami sterydami, ostatecznie mieli zlecić chemię. Ciocia była bardzo słaba, opuchnięta od sterydów, krwinki zanikały, szpik wysychał.

 

Na początku choroby ciocia miała 1000 i tylko 1000 krwinek czerwonych, to wiązało się z częstymi pobytami w szpitalu, podnoszono jej poziom krwinek, ale po tyg. Ciocia wracała ponownie do szpitala, bo krwinki zanikały i tak w kółko. Nie mogli dobrać jej leków.

W szpitalu także przyjęła ostatnie namaszczenie, gdyż stan był beznadziejny. Znałam tę modlitwę, bo prosiłam Maryję o rozwiązanie różnych problemów w małżeństwie i obserwowałam jak te węzły się rozwiązują.

Było to 15 sierpnia w święto Wniebowzięcia, ciocia była po szpitalu troszkę wzmocniona, więc przywieziono ją do nas, aby odpoczęła i oderwała się od tego wszystkiego. Wiedziałam, że ta modlitwa jej pomoże, że Maryja wysłucha, że tylko Ona jest jej ratunkiem.

Wraz z ciocią przyjechała jej córka moja siostrzenica, wiedziałam, że muszę jej opowiedzieć o nowennie i zachęcić do odmawiania razem ze mną. Ale miałam pohamowania, dosłownie blokada, nie wiedziałam jak ona to odbierze, zły działał, ale w końcu rozmowa doszła do skutku.

Ania się zgodziła bez wahania, a wręcz z wielką nadzieją. Zaczęłyśmy następnego dnia razem. Kochani uwierzcie, szóstego dnia nowenny ciocia robiła wynik, każdy z nas myślał, że pewnie szpital, bo co innego? A ku zaskoczeniu wszystkich nas, a lekarzy szczególnie, płytki urosły do 3000 tyś.

Jeszcze nowenna się nie skończona, a Kochana Matunia już zaczęła rozwiązywać węzeł. Od tamtej pory ciocia nie była w szpitalu, a co wynik, płytki wzrastały do 3000 4000 tyś. Dziś ma ich 58.000 tyś. A my wierzymy, że wyjdzie z tego, bo jest w najlepszych rękach.

Dziękuję Ci Najukochańsza Matko Boża!!! Bóg zapłać.

 

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 1452 razy Ostatnio zmieniany piątek, 09 luty 2018 08:52

3 komentarzy

  • Link do komentarza Kasia poniedziałek, 12 luty 2018 21:52 napisane przez Kasia

    Tego potrzebowałam. Dziękuję. Bóg zapłać.

  • Link do komentarza Rick sobota, 10 luty 2018 09:21 napisane przez Rick

    Niesamowite !!!

  • Link do komentarza Magda piątek, 09 luty 2018 13:22 napisane przez Magda

    Piękne i bardzo budujące świadectwo.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności