piątek, 09 marzec 2018 14:52

Ania: Maryja uratowała dziadka! Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(9 głosów)

pompejanska1Dzień dobry. Chciałabym opowiedzieć o moim dziadku, który ocalał dzięki modlitwie do naszej ukochanej Matki Bożej. Na początku października dziadek(ponad 80 lat) został zabrany do szpitala. Był już wtedy nieprzytomny. Rozpoznanie choroby zakrzepowo-zatorowej tętnic płucnych oraz zapalenie płuc przy temperaturze 40 stopni. Na oddziale intensywnej terapii przechodziliśmy trudne dni, gdyż nawet nie mogliśmy go zobaczyć. Ponadto lekarze nie dawali nam nadziei.

Twierdzili, że z takich chorób w tym wieku się nie wychodzi. Ale robili wszystko co w ich mocy.

Wieczorem postanowiłam odmówić w intencji zdrowia dziadka 9-cio dniową Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Słyszałam wcześniej o tym, że ta modlitwa jest bardzo skuteczna, dlatego właśnie postanowiłam, że ją odmówię.

I uwierzcie mi !!! 9-tego dnia dziadek odzyskał przytomność. W następnych dniach jego stan się na tyle poprawił, że został przeniesiony na oddział ogólny. Lekarze sami przyznali, że nie spodziewali się tak dobrych wyników.

Dzięki modlitwie do naszej Pani, Nowy Rok mogliśmy już wspólnie świętować.

Cóż to za wspaniałe uczucie wiedzieć i zrozumieć, że człowiek nie jest sam, że jest tylko sługą Boga, i że nasz miłosierny Ojciec w niebie kocha i słyszy nas wszystkich.

Dziękuję Maryi za jej wstawiennictwo. Ludzie, wierzcie, miejcie nadzieję, módlcie się! Nowenna do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły jest potęgą !!!

 

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 1035 razy Ostatnio zmieniany piątek, 09 marzec 2018 15:04

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności