Wydrukuj tę stronę
sobota, 24 sierpień 2019 17:01

Jolanta: Wybudzenie ze śpiączki Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(9 głosów)

nowenna 50Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Panna Najświętsza.

Chciałam podzielić się z Wami Kochani moim świadectwem. Otóż mąż mojej znajomej w drodze do pracy jadąc rowerem miał straszny wypadek.

Rozpędzone auto z prędkością ponad 100 km na godzinę uderzyło w niego. Mąż znajomej doznał strasznych obrażeń, był bez kasku.

 

Mózg był w opłakanym stanie. Lekarze nie dawali nadziei na powrót do żywych, cały czas leżał w śpiączce.

Kiedy dowiedziałam się o tej sytuacji obiecałam jej nowennę rozwiązującą węzły oraz codzienną komunię i mszę św w intencji jej męża.

Przez te 9 dni po przyjęciu Jezusa w komunii prosiłam gorąco, aby mąż jej wybudził się ze śpiączki. Od czasu do czasu pisałam do niej na messenger, czy mężowi coś się polepszyło. Odpowiedz była, że bez zmian , czekamy na cud , to jej słowa.

Po dłuższym czasie , przeglądając raz stronę facebook znajoma oznajmiła na swoim profilu wspaniałą wiadomość, że mąż jej wybudził się ze śpiączki, wstawiając dla uwiarygodnienia filmik. Kiedy to zobaczyłam rozpłakałam się jak dziecko. Myślałam, że moje serce pęknie ze szczęścia. Radość , radość ,radość i niezmierna wdzięczność dla Maryi. Brak słów, żeby to opisać.

Obecnie jej mąż przebywa w ośrodku, w którym ma rehabilitację, dochodzi powolutku do siebie. Wiem, bo pytałam ostatnio i robi duże postępy.

Maryjo KOCHANA dziękuję Ci za wstawiennictwo u Boga. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.

 

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 1097 razy Ostatnio zmieniany sobota, 24 sierpień 2019 17:32