piątek, 01 listopad 2019 12:17

Monika: Guz nerki Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(13 głosów)

szpital dzieckoDzień dobry. Chcę podzielić się z Wami tymi cudami, które Pan Bóg dał mi poprzez modlitwy do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły.

Dwa lata temu zaczęło się coś niedobrego dziać z moją 8-letnią córką. Miała boleści w okolicach brzucha, które z każdym dniem się nasilały. Poszłam z nią do lekarza rodzinnego. Skierował nas na USG. Badanie wykazało wyraźny guz w prawej nerce.

Nie muszę chyba pisać, że mój świat się zawalił. Za pięć dni mieliśmy przejść bardziej szczegółowe badania na rezonansie.

Jeszcze tego samego dnia poszłam do kościoła, w którym nie byłam pewnie z 10 lat. Przez cały czas tylko płakałam i błagałam Boga, aby mi pomógł. Obiecałam, że się zmienię.

W Internecie trafiłam na stronę z Nowenną do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Nic mi więcej nie zostało, tylko się modlić i prosić o zdrowie dla mojej kochanej córeczki. To nie była dobra modlitwa. To był płacz i błaganie o cud.

Kilka dni później Bóg dokonał cudu. Nie było nawet śladu po żadnym guzie. Lekarz kiwał tylko głową z niedowierzaniem, porównując te dwa badania. Bóle brzucha również ustały.

Z całego serca dziękuję Bogu i Maryi za okazane miłosierdzie. Ta modlitwa jest niezwykła! Szczęść Boże.

 

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 777 razy Ostatnio zmieniany piątek, 01 listopad 2019 12:27
Więcej w tej kategorii: « Maryla: Uzdrowienie bioder

1 komentarz

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności