środa, 18 listopad 2020 19:11

Joanna: Bezsenność Wyróżniony

Napisał 
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

pompejanskaSzczęść Boże,

Moje świadectwo dotyczy choroby z jaką się zmagam, a jest nią bezsenność na tle nerwowym.

Moje życie zawodowe zupełnie się nie układało mimo skończonych studiów z świetnym wynikiem. Poprzez staże bez zatrudnienia po prace w których doświadczałam ze strony szefa oszustwa, mobbingu, zastraszania, pracy ponad siły.

Wszystko to sprawiło, że przez ciągły stres ( w którym również żyję obecnie co jest związane także z pracą ) nie mogłam w ogóle spać w nocy, a w ciągu dnia nie miałam siły na nic.

Byłam wykończona, leki na sen z apteki nic nie pomagały. Odmówiłam 2 nowenny do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Trafiłam na lekarza psychiatrę, z pomogą którego zaczęłam leczenie.

Minęło od tej pory kilka miesięcy. Dalej biorę leki, bo bez nich nie dam rady funkcjonować, ale pomagają mi wrócić do zdrowia.

Mam nadzieję, że kiedyś nie będę już musiała ich brać i wszystko się ułoży. :) Dziękuję Maryi, że jest lepiej i chociaż czasami się męczę, to już nie tak strasznie jak wcześniej. :)

 

Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytany 201 razy Ostatnio zmieniany środa, 18 listopad 2020 19:23
Więcej w tej kategorii: « Patrycja: Dziękuję Maryjo

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Facebook

Społeczności