wojbil

niedziela, 18 luty 2018 09:05

Agnieszka: Ta Nowenna czyni cuda !

pompejanskaNiech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!
Z wielkim trudem zbierałam się do napisania tego świadectwa. A to nie było czasu, weny itd. Moja historia jest dość długa i skomplikowana więc nie będę się rozpisywać, tylko podzielę się co dzięki tej wspaniałej nowennie otrzymałam.

nowenna9Szczęść Boże. Mam na imię Kinga i piszę swoje świadectwo, aby dać innym nadzieję, że ich modlitwa także zostanie wysłuchana, choć nie zawsze tak, jakby tego chcieli. Jestem introwertykiem i brakuje mi prawdziwych przyjaciół, o co się modliłam. Miałam jedną koleżankę, którą znam od 4 lat, Olę. Sama miała wielu znajomych i przyjaciół, a ja byłam tylko taką koleżanką z doskoku.

piątek, 09 luty 2018 08:27

Joanna: Nowenna ma niesamowitą moc

pompejanska1Nowenna do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły ma niesamowitą moc. Nie ma cudów, żeby nie była wysłuchana. Moja ciocia skończyła 70 lat i zachorowała na aplazję szpiku, bardzo ciężka choroba, a jeszcze w jej wieku. Lekarze nie dawali zbyt wielkiej nadziei, ale zaczęto leczenie. Najpierw lekami sterydami, ostatecznie mieli zlecić chemię. Ciocia była bardzo słaba, opuchnięta od sterydów, krwinki zanikały, szpik wysychał.

czwartek, 08 luty 2018 08:31

Justyna: Moje życie było w rozsypce

Nowenna Pompejańska świadectwa1Moje życie było w kompletnej rozsypce. Ciągle prześladował mnie pech, myślałam młoda jestem pewnie mi po prostu nic nie wychodzi. Z biegiem lat nic się jednak nie zmieniało, a raczej było gorzej. Każda praca kończyła się porażką, w domu rozpad rodziny.

Dużo przykrych słów, nie zrozumienia śmierć najbliższej mi osoby- mamy, w której miałam największe i praktycznie jedyne wsparcie.

poniedziałek, 05 luty 2018 17:47

Beata: Zaczęły dziać się cuda

nowenna222Proszę wierzcie i ufajcie z całego serca! Od kilku lat mam kłopoty finansowe. Dwa lata temu w okresie zimowym odmówiłam NP, ale bez większej ufności. Sytuacja moja się trochę poprawiła i odeszłam od regularnego odmawiania różańca. Co dzień mówiłam jakieś modlitwy, ale bez głębokiej wiary, że one przyniosą poprawę. Teraz ponownie znalazłam się pod tak zwaną ścianą. Znikąd już nie widziałam ratunku. Myślałam o samobójstwie. Szukałam świadectw i na zasadzie, a co mi tam spróbuję - rozpoczęłam Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły.

sobota, 03 luty 2018 17:59

Roksana: Wymodliłam pracę

1977Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Chciałam podziękować Przenajświętszej Panience za pomoc w znalezieniu pracy. Na to świadectwo zbierałam się pół roku ( tak właściwie sama nie wiem czemu tyle zwlekałam), ale zacznę od początku: w lipcu zeszłego roku przez cztery miesiące byłam bez pracy. Miałam w sobie smutek, rozgoryczenie, strach ...

niedziela, 28 styczeń 2018 09:03

Weronika: Cudowna przemiana

alkohol 4Zaczęłam modlić się Nowenną do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły w intencji mojego dziadka uzależnionego od alkoholu.

W jego życiu nie było już trzeźwych dni, a babcia coraz gorzej to znosiła. Było naprawdę ciężko. Zawsze kiedy nadchodził mój czas pożegnania z nimi, słyszałam od niej, że zostawiam ją w piekle. Martwiłam się na te słowa i nie zamierzałam dłużej czekać z modlitwą w tej intencji.
I stał się CUD!

środa, 24 styczeń 2018 08:16

Wojciech: Rozwiązanie węzła bólu

pompejanska1Witam, chciałem złożyć świadectwo skuteczności Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. W zeszłym miesiącu z dnia na dzień zaczął mnie boleć staw w żuchwie. Z dnia na dzień narastał. Aż w któryś dzień obudziłem się ze łzami. Ból był okrutny. Nie mogłem mówić, jeść, ledwo dałem rade otworzyć szczęki. Dostałem antybiotyk i z dnia na dzień było lepiej. Problem się rozwiązał tak w 90%. Minął jakiś czas i problem zaczął powracać, z powrotem zaczęło mnie ten staw boleć.

smutekW swoim życiu popełniłam mnóstwo złych rzeczy, byłam okropnym grzesznikiem, a Bóg pomimo tego wszystkiego okazał mi przeogromną miłość!

Skutkiem moich powiązań okultystycznych były m.in. okropne lęki, które paraliżowały mnie od kilku lat. Modliłam się by Matka Boża je odebrała i w 9. Dniu Nowenny stał się cud.

sobota, 13 styczeń 2018 08:38

Wioleta: Wada wzroku zmniejszyła się!

nowenna111Mam pięcioletniego chrześniaka, który urodził się jako wcześniak w 36 tygodniu. Po urodzeniu wszystko było w większości dobrze, jednak w zeszłym roku przypadkowo na bilansie okazało się, że Kacper ma bardzo dużą wadę wzroku i wszyscy się dziwili, że przy takiej wadzie wszystko widział i robił nie dając znaku, że niedowidzi.

poprz.234567891011nast.
Strona 7 z 19

Facebook

Społeczności