Zaczęłam odmawiać w intencji pozbycia się rozproszonych myśli i zabrania braku skupienia. Miałam z tym ogromny problem. Trochę się wyciszyło, po wizycie u egzorcysty, ale moja moja głowa dalej wirowała jak bęben w pralce, nieustannie, cały czas, kotłowała tysiące myśli, jedna za drugą.
Czułam się jak na wiecznym festiwalu, przerwie w szkole czy w przedszkolu, gdzie jest nieustanny hałas i harmider. Mowy o skupieniu na nauce nawet nie było. Nie byłam w stanie przeczytać ani jednego zdania, a zbliżała się sesja.
Chcę z całego serca podziękować Maryi za wysłuchanie mojej prośby i rozwiązanie węzła. W głowie mam niesamowitą ciszę, aż mnie to zadziwia, gdy czytam, to wiem o czym, nie mam problemu ze zrozumieniem. Skupiam się bardziej na byciu w TU I TERAZ.
Spokój w głowie jest czymś cudownym i jestem wdzięczna, że został mi odebrany ten mętlik, który był czymś naprawdę okropnym. Wierzę, też, że otrzymałam go, by wzmacniać swoją wiarę i zaufanie do Mateńki i Boga. Dziękuję. Amen
Prześlij nam swoje świadectwo na adres e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.