• Jedyny ratunek to Maryja !

    Świadectwo Karoliny...

  • Każda miłość jest pierwsza

    Niezwykła historia Anny ...

  • Upadłem na samo dno

    Świadectwo Marcina ...

  • Każde małżeństwo można uratować

    Świadectwo Anny ...

wtorek, 29 listopad 2016 07:42

Agnieszka: Jestem szczęśliwą matką

ciążaW ciągu 7 lat małżeństwa, liczne próby poczęcia dziecka okazały się bezskuteczne. Popadłam w beznadzieję i depresję.

Pewnego dnia pojechaliśmy z mężem do Lichenia. Tam podczas mszy św. Ksiądz mówił o Nowennie do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Następnego dnia zaczęłam się modlić. I stał się cud !

Dział: Macierzyństwo
poniedziałek, 28 listopad 2016 18:42

Janusz: Pomoc Matki Bożej

nowenna do matki bożej rozwiązującej węzły 1Otrzymałem wiele błogosławieństw, od kiedy zacząłem praktykować Nowennę do Matki Bożej rozwiązującej węzły.
Dzięki modlitwie poznałem swoją wspaniałą, wierzącą żonę. Znalazłem wymarzoną pracę. Wyszedłem bez żadnego uszczerbku na zdrowiu z bardzo groźnego wypadku samochodowego.

Dział: Inne
sobota, 26 marzec 2016 06:04

Iwona: Choroba się zatrzymała

pompejańska 2W listopadzie 2012 roku, u synka mojej kuzynki mającego wówczas 8 miesięcy, zdiagnozowano chorobę genetyczną, która według wszelkich dotychczasowych badań i doświadczeń powoduje śmierć dziecka przed 10 rokiem życia. Wykonano kilka badań i każde z nich potwierdziło diagnozę. Rozpacz rodziców była ogromna. Choć mieli pieniądze byli bezsilni wobec tej strasznej choroby, na którą nie ma żadnego lekarstwa. Lekarze doradzili im, aby wykonali bardzo szczegółowe badanie, które wymagało wysłania próbek do USA.

Dział: Zdrowie
piątek, 25 marzec 2016 05:59

Anna: Nowenna w intencji rodziny

nowenna 50Coś mnie ciągnie do różańca. Bardzo chciałam odmówić kolejną nowennę pompejańską, mimo tego, że poprzednie były „słabej jakości". Byłam znudzona, nie mogłam się skupić, czekałam każdego dnia żeby tylko skończyć. Mój uparty charakter, pomógł mi dobrnąć do końca, choć była to dla mnie męczarnia. A jednak minął krótki czas i znowu nie mogłam sobie wybić z głowy myśli o kolejnej nowennie, choć wątpiłam czy tak kiepska modlitwa nie obraża Maryi. Zawsze mi się wydawało, że jestem całkiem dobrą katoliczką. Chodzę do kościoła, modlę się przecież... A to, że modlitwa jest najczęściej mechaniczna? Cóż... w końcu ile razy można powtarzać te same słowa.

Dział: Rodzina
środa, 02 marzec 2016 08:22

Magdalena: To był cud !

Nowenna Pompejańska świadectwa 8W 2005 roku mąż mojej siostry został przewieziony do szpitala z marskością wątroby.
Lekarz prowadzący powiedział, że nie ma żadnej nadziei. Trzy dni później zapadł w śpiączkę. Lekarze twierdzili, że nie przeżyje nocy. Moja siostra została przy nim. Całą noc modliła się na różańcu w szpitalnej kaplicy o zdrowie męża.
Następnego dnia chory wybudził się ze śpiączki. Wbrew temu co mówili lekarze, szwagier zamiast umrzeć, z każdym dniem czuł się coraz lepiej i odzyskiwał zdrowie.

Dział: Zdrowie
sobota, 30 styczeń 2016 18:24

Rafał: Uzdrowienie dziecka

nowenna pompejańska 55Dzień dobry. Chciałbym napisać w odniesieniu do czegoś, czego ja i cała moja rodzina nie rozumiemy, ale uważamy za cud.
Wydarzyło się to siedem lat temu.   Mój brat i jego żona mają dziecko – chłopiec miał wtedy 8 lat. Był zdrowym i pogodnym dzieckiem, ale któregoś dnia zaczął się strasznie dusić i trafił do szpitala.   Diagnoza była straszna. Ciężka niewydolność serca. Poważne zagrożenie życia i być może konieczny przeszczep.

Dział: Zdrowie
piątek, 15 styczeń 2016 08:52

Monika: Wypadek samochodowy

Nowenna Pompejanska 88Chciałabym dać świadectwo cudu, którego kiedyś byłam świadkiem.  12-letnia córka moich sąsiadów uległa ciężkiemu wypadkowi, została potrącona przez samochód. Uderzenie było tak silne, że dziecko zostało wyrzucone kilkanaście metrów od miejsca wypadku. Upadając dziewczynka uderzyła głową o krawężnik. Czaszka popękała jak skorupka jajka.
Podjęto dramatyczną walkę o życie dziecka, ale lekarze nie dawali nadziei. Powiedzieli, że w każdej chwili może nastąpić zgon.

Dział: Zdrowie
sobota, 19 grudzień 2015 17:34

Katarzyna: Mój chłopak został księdzem

Nowenna pompejańska 820 lat temu człowiek, którego bardzo kochałam złamał mi serce.  Byliśmy parą przez dwa lata liceum.  Nasza miłość była taka wyjątkowa, szczera i prawdziwa.  Całymi dniami chodziliśmy trzymając się za ręce.  Rozumieliśmy się bez słów.  Planowaliśmy wspólną przyszłość.
Po maturze, któregoś dnia Marek przyjechał do mnie jakiś zamyślony i powiedział, że odchodzi, że musi wyjechać.  Jak to – spytałam ?  Powiedział tylko, że mnie kocha, ale nie możemy być już razem.

Dział: Miłość
piątek, 11 grudzień 2015 06:51

Bogdan: Trąba powietrzna

Nowenna Pompejańska 3Od kiedy sięgam pamięcią moja żona zawsze wieczorem odmawiała różaniec.

Z czasem wciągnęła w swoje praktyki nasze dwie dorastające córki. Próbowała też i mnie namówić, lecz zawsze odpowiadałem jej, żeby te swoje „gusła i zabobony" zachowała dla siebie.  Z ironicznym uśmiechem mówiłem, że to jest dobre, ale dla starych bab w moherowych beretach.

Kilka lat temu przez naszą miejscowość przeszła trąba powietrzna. Olbrzymi, wysoki i szeroki lej było widać z kilku kilometrów. Gdy zorientowaliśmy się, że idzie w naszą stronę, krzyknąłem, aby wszyscy zeszli do piwnicy.

Dział: Inne
sobota, 28 listopad 2015 16:43

Renata: Guz mózgu

nowenna pompejańska 1Jesienią 2013 roku u mojego 20 – letniego syna wykryto guza mózgu. Niestety operacja nie była możliwa. Powiedziano nam, że nie można nic zrobić.

Guz był zbyt głęboko umiejscowiony. Lekarze odarli nas z nadziei. Młody, dotychczas zdrowy człowiek, nagle dowiedział się, że ma przed sobą jeszcze tylko kilka miesięcy życia.
Pękało mi serce patrząc na rozpacz mojego dziecka. Wszystkie plany jakie miał na życie legły w gruzach.

Dział: Zdrowie
poprz.12345678910nast.
Strona 7 z 10

Facebook

Społeczności