• Jedyny ratunek to Maryja !

    Świadectwo Karoliny...

  • Każda miłość jest pierwsza

    Niezwykła historia Anny ...

  • Upadłem na samo dno

    Świadectwo Marcina ...

  • Każde małżeństwo można uratować

    Świadectwo Anny ...

poniedziałek, 12 październik 2015 16:45

Katarzyna: Praca i miłość

pompejanskaSwoją pierwszą Nowennę odmówiłam trzy lata temu. Wciąż jestem pod wrażeniem cudów jakich mogłam doświadczyć za sprawą tej modlitwy.

Pomimo skończonych studiów dwa lata byłam bez pracy. Szukałam wszędzie, jednak bez żadnych znajomości nie było szans na nic konkretnego. Myślałam o wyjeździe za granicę, wtedy mama opowiedziała mi o Nowennie Pompejańskiej i o łaskach jakie ludzie otrzymują za jej odmawianie. To długa i trudna modlitwa, ale podjęłam się jej z nadzieją, że i ja zostanę wysłuchana.

Dział: Praca
wtorek, 06 październik 2015 19:56

Rafał: Wysłuchana Nowenna

nowennapompejanskaKilka lat starałem się w banku o duży kredyt inwestycyjny. Niestety nie spełniałem warunków, które były niezbędne do otrzymania pieniędzy. Przez cztery lata składałem wnioski z nadzieją, że może się coś zmieniło, ale niestety nic nie mogłem wskórać.
Postanowiłem odmówić Nowennę Pompejańską i poprosić Matkę Bożą o pomoc, na której tak bardzo mi zależało.
Było bardzo ciężko. Po dwóch dniach chciałem przerwać, jednak gdzieś w głowie rodziła się myśl, że warto, bo Matka

Boża nikogo jeszcze nie opuściła, kto wzywał jej pomocy.

Dział: Praca
poniedziałek, 28 wrzesień 2015 20:29

Dorota: Uratowana dusza

niebo24 lata temu moja 20-letnia córka popełniła samobójstwo. Minęło już parę lat, a ból i rozpacz zdają się nie mieć końca. To była taka dobra i uśmiechnięta dziewczyna, ale nieszczęśliwa miłość popchnęła ją do tego desperackiego kroku.
Z ambitnej, aktywnej kobiety, stałam się zamkniętym w sobie , stroniącym od ludzi wrakiem człowieka. Czy może być coś gorszego dla rodziców niż śmierć ich ukochanego dziecka ?

Po pogrzebie zaczęłam często miewać dziwne sny. W bardzo gęstej mgle widziałam córkę, która coś do mnie mówiła, ale nie słyszałam jej głosu.  Ksiądz, z którym rozmawiałam, twierdził, że dusza potrzebuje modlitwy i zachęcił mnie do codziennego odmawiania różańca.

Dział: Inne
czwartek, 24 wrzesień 2015 09:24

Aneta: Uwolnienie z alkoholizmu

alkoholChcę przedstawić świadectwo otrzymanej łaski po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej.

Po 10 latach małżeństwa źle było w naszej rodzinie. Mąż zaczął nadużywać alkoholu po czym stawał się osobą bardzo agresywną.  

Ciągłe wyzwiska oraz poniżanie mnie i dzieci doprowadziły mnie do ruiny psychicznej. Postanowiłam, że odejdę od niego.  Zaczęłam szukać już nawet mieszkania dla nas. Nie wyobrażałam sobie dalszego życia z tym człowiekiem. Bałam się, że któregoś dnia po kolejnej libacji zrobi nam jakąś krzywdę.   Żal było mi dzieci, ale nie chciałam, aby wychowywały się w takiej rodzinie.

Dział: Zdrowie
piątek, 18 wrzesień 2015 06:30

Marcin: Spóźniona pomoc

serce3Żona odeszła ode mnie niespodziewanie 6 lat temu.

Stwierdziła, że mnie już nie kocha, a nasze małżeństwo było pomyłką. Wyprowadziła się , nie dając znaku życia.

Jak się później okazało powodem jej decyzji był kochanek, którego poznała w pracy.  Powiedziała, że znalazła miłość swojego życia. Jej radość i szczęście przyprawiało mnie o mdłości. Wybrała oszustwo i zdradę nie licząc się z moimi uczuciami. Pół roku później wniosła o rozwód.  Nie miałem siły walczyć.  Umarłem duchowo. Zgodziłem się na rozwód bez orzekania o winie.

Dział: Rodzina
czwartek, 17 wrzesień 2015 07:05

Monika: Dar macierzyństwa

ciążaChciałabym się podzielić świadectwem cudu jaki otrzymaliśmy z mężem podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej.

Maryja, nasza kochana mateczka odpowiedziała na nasze błaganie zanim jeszcze skończyliśmy odmówić tę cudowną modlitwę. 

Od dziesięciu lat bezskutecznie staraliśmy się o dziecko. Odwiedziliśmy kilku specjalistów, dla których jedyną szansą, abyśmy zostali rodzicami było zapłodnienie in vitro.

Jako osoby wierzące nie chcieliśmy nawet o tym słyszeć. Jednak z upływem czasu pragnienie rodzicielstwa było tak silne, że zaczęłam się nad tym poważnie zastanawiać.

Dział: Macierzyństwo
wtorek, 15 wrzesień 2015 08:13

Anna: Modlitwa za rodziców

serce2Mam na imię Ania i mam 17 lat. Dwa lata temu w naszej rodzinie dział się koszmar.

Ciągłe kłótnie rodziców sprawiały, że całe noce płakałam. Modliłam się za nich. Codziennie prosiłam Boga, aby nasza rodzina przetrwała. Nie da się opisać, co czuje dziecko z rozbitej rodziny...Bo nasza rodzina już praktycznie nie istniała.

Załamałam się kiedy po kolejnej awanturze tata się wyprowadził. Szukałam ratunku wszędzie. Pomógł mi pewien ksiądz. Dał mi Nowennę Pompejańską i zapewnienie, że Matka Boża zawsze znajdzie jakieś wyjście.

Dział: Rodzina
niedziela, 13 wrzesień 2015 07:03

Iwona: Doświadczenie zdrady

practice-divorceMoje małżeństwo rozpadło się 3 lata temu.

Mąż odszedł do innej kobiety. Zostałam sama z 2 letnią córką. Oszczędzając sobie nerwów wnieśliśmy o rozwód bez orzekania o winie.

Było mi ciężko się pozbierać, lecz wiedziałam, że muszę żyć dla swojego dziecka. Przepłakałam wiele nocy. Nie mogłam przestać o nim myśleć, mimo, że tak bardzo mnie zranił. Odwiedzał córkę co tydzień, ale do mnie się w ogóle nie odzywał. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od księdza podczas kolędy. Następnego dnia zaczęłam się modlić w intencji nawrócenia mojego sakramentalnego męża.

Dział: Rodzina
niedziela, 13 wrzesień 2015 06:33

Marek: Uzdrowienie małżeństwa

sercePo 5 latach małżeństwa żona stwierdziła, że już mnie nie kocha.

Byłem w szoku. Myślałem, że jest wszystko OK.

Dwa dni później wyprowadziła się z domu. Wszelkie próby rozmowy, kończyły się fiaskiem. Nie mogłem w żaden sposób do niej dotrzeć. Dwa tygodnie później napisała mi sms-a, że chce rozwodu.

Zrozpaczony, szukałem ratunku w internecie. Trafiłem na Nowennę Pompejańską. Zacząłem czytać świadectwa ludzi, którzy byli w tej samej sytuacji co ja. Zaskoczyło mnie to, ilu z nich uratowało swoje małżeństwa przez różaniec.

Dział: Rodzina
sobota, 12 wrzesień 2015 00:39

Robert: Mój wielki cud

obrączkiNowennę Pompejańską zacząłem odmawiać podczas pierwszej rozprawy rozwodowej.

Żona odeszła 2 lata temu. Po roku złożyła papiery rozwodowe. Chciała rozwodu bez orzekania o winie. Nie zgodziłem się.

W odpowiedzi na pozew, napisałem, że chcę ratować rodzinę i widzę szansę na pojednanie. Pierwsza rozprawa została odroczona z powodu niestawienia się świadka.

Modliłem się bardzo żarliwie i z przekonaniem, że Matka Boża mnie nie opuści. Druga rozprawa odbyła się dokładnie w ostatni dzień części błagalnej. Sędzia zapytał się mi, czy wierzę, że można uratować to małżeństwo.

Dział: Rodzina
poprz.234567891011nast.
Strona 10 z 11

Facebook

Społeczności